|
astronomia
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Środa, 13 Styczeń 2010 12:34 |
|
W środę (13.01) o godzinie 13:45 czasu polskiego około 130 tysięcy kilometrów od Ziemi przeleci niewielki obiekt, który wciąż pozostaje dla naukowców zagadką. Według ekspertów z NASA ów obiekt to albo mała planetoida albo też fragment urządzenia wysłanego przez człowieka w kosmos od lat 60. ubiegłego wieku.
Pewne jest, że ma on około 11 metrów i żadnego zagrożenia dla mieszkańców naszej planety nie stanowi, mimo, że znajdzie się zaledwie w 1/3 odległości Ziemi od Księżyca. Obiekt otrzymał katalogową nazwę 2010 AL30 i będzie intensywnie obserwowany przez naukowców zarówno z powierzchni ziemi, jak i za pomocą urządzeń na orbicie. Najlepsze warunki do obserwacji będą mieć mieszkańcy obszarów, gdzie akurat będzie panować noc, czyli na Oceanii i w Azji. Obiekt będzie mieć jasność zaledwie 14 magnitudo, więc z pewnością nie będzie widoczny gołym okiem. Przemknie z dużą prędkością przez gwiazdozbiory Oriona, Byka i Ryb. Naukowcy przypominają, że w czwartek (14.01) naszą planetę również minie niewielki obiekt. Tym razem jest pewność, że 2010 AG30 to 13-metrowa planetoida, która także nam nie zagrozi, ponieważ podczas największego zbliżenia będzie od nas odległa aż o 1 milion kilometrów. Prawie każdego dnia koło Ziemi przelatują niewielkie planetoidy, ale większość z nich albo mija nas w bezpiecznej odległości, albo też czasem wpada w atmosferę. Wówczas możemy obserwować spektakl podobny do tego, który w ubiegłym tygodniu miał miejsce w okolicach kanadyjskiego Montrealu. twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Środa, 13 Styczeń 2010 14:38 |