Home Astrologia i Astronomia astronomia Ziemia atakowana przez gwiazdę śmierci ?

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Ziemia atakowana przez gwiazdę śmierci ? PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
astronomia
Wpisany przez pc   
Niedziela, 14 Marzec 2010 02:45
Od czasu kiedy odkryto słynne już tabliczki sumeryjskie i kiedy Zacharia Sitchin ogłosił swoją teorię o obcych, zwanych Annunaki, pochodzących z planety Nibiru, internet aż "huczy" od spekulacji na ten temat, a publikacja goni publikację.
 
 
Jedna z głównych teorii głosi, iż Nibiru miała by krążyć wokół gwiazdy - czerwonego karła, a nasz Układ Słoneczny miał by być często spotykanym w kosmosie układem binarnym (podwójnym, czyli dwóch gwiazd w jednym systemie). Jak dotychczas oficjalnie zaprzeczano prawdziwości tej teorii, ale postawa naukowców zaczyna się już diametralnie zmieniać. 
 
        
 

W dniu wczorajszym naukowcy NASA wydali oświadczenie, w którym potwierdzili wysokie prawdopodobieństwo istnienia gwiazdy towarzyszącej naszemu Słońcu, a którą miał by być brązowy karzeł. Gwiazda ta jest niewidoczna w zwykłych teleskopach, ponieważ emituje ciepło ale nie świeci, jest więc przy sprzyjających warunkach,  widzialna ewentualnie tylko w podczerwieni.

Według NASA gwiazda ta mogła być odpowiedzialna za wyginięcie dinozaurów, ponieważ przelatując relatywnie blisko ziemi, ze względu na swoją dużą masę, w swej podróży poprzez galaktykę przyciąga ona wszelkie, znajdujące się w jej pobliżu asteroidy, które następnie mogłyby być uwolnione w momencie jej przelatywania przez Układ Słoneczny. Taki deszcz asteroidów mógłby zagrozić życiu na naszej planecie.

Z wyliczeń NASA wynika, że okres jej obiegu wokół słońca wynosił by około 25 milionów lat, przy orbicie 25 000 razy większej od orbity Ziemi.
 
      
 

Naukowcy nadali jej dość znaczące imię: Nemesis, na cześć greckiej bogini: "Nemezis (postanowienie) - w mitologii greckiej bogini zemsty, sprawiedliwości i przeznaczenia. Nazywana kobietą bez winy i wstydu. Zsyłała na ludzi szczęście lub niepowodzenie, ścigała przestępców i decydowała o losie w zależności od zasług. Córka Nocy (Nyks), uważana za uosobienie gniewu bogów".


Naukowcy z NASA wierzą, ze już w niedługim czasie uda się im odnaleźć Nemesis, używając do tego nowego teleskopu na podczerwień, a który rozpoczął swoje przeszukiwania kosmosu w styczniu tego roku. Spodziewają się, że teleskop "Wide-Field Infrared Survey Explorer" odnajdzie wszystkie możliwe brązowe karły, znajdujące się w kosmosie nie dalej jak 25 lat świetlnych od ziemi. Dzięki temu właśnie teleskopowi otrzymali oni świeże zdjęcia komety, która została "oderwana" od Obłoku Oorta, co wskazywało by na istnienie "zewnętrznych" sił grawitacyjnych. Pierwszą wskazówką dla NASA, ze Gwiazda Śmierci istnieje, była niespotykanie rozciągnięta orbita planety karła - Sedny (12000 lat), która mogła by być wywołana wpływem brązowego karła o dużej masie. 

Mike Brown, który odkrył Sednę stwierdził, iż jest ona bardzo dziwnym obiektem, który nie powinien się znajdować w miejscu, gdzie został odkryty. "Jedyną przyczyną utworzenia tak rozciągniętej orbity Sedny mogło być tylko ciało niebieskie o gigantycznej masie. Co w takim razie się gdzieś tam znajduje ?" - oświadczył Mike Brown. 

Profesor John Matese z Uniwersytetu w Luisianie powiedział, ze większość komet w naszym Układzie Słonecznym, pochodzi właśnie z Obłoku Oorta. "Mamy wystarczająco dużo dowodów na to, że taka koncentracja komet może zostać wywołana obecnością niewidocznego towarzysza Słońca" - dodał.
 
Nas zastanawia potencjalny wpływ gwiazdy o tak olbrzymiej masie (a to oznacza silną grawitację) na zachowanie planet w układzie słonecznym, a co za tym idzie na tektonikę ziemi. Mogło by to choć częściowo wyjaśnić dziwnie wzmożoną aktywność tektoniczną na naszej planecie.
 
Gdyby okazało się, że gwiazda ta aktualnie zbliża się do centrum Układu Słonecznego, miało by to niewątpliwie wpływ na tory orbit i pola magnetyczne, praktycznie wszystkich planet w naszym systemie solarnym. To znowuż mogło by znacznie wpływać na zachowanie się jądra Ziemi oraz ruchy płyt kontynentalnych.
 
Wracając do tematu samego czerwonego karła, to nasuwa się jedno końcowe pytanie:
 
Czyżby zatem i istnienie mitycznej planety Nibiru także nabierało cech wysokiego prawdopodobieństwa ?
 
Być może, lecz na to będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.
 
Autor: GlobalnaSwiadomosc
Źródła: The Sun  HLN.be
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Niedziela, 14 Marzec 2010 11:17
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
19. May 2012, 20:19
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
215 days
16 hours
40 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama