Home Astrologia i Astronomia astronomia WISE – w poszukiwaniu Nemesis

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
WISE – w poszukiwaniu Nemesis PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
astronomia
Wpisany przez Bou   
Środa, 24 Marzec 2010 09:34

 Czy jest możliwe, że Słońce jest składnikiem układu binarnego? Czy do tej pory niedostrzeżony, ciemny kompan Słońca Nemesis  może być odpowiedzialny za okresowe bombardowanie Ziemi przez komety? Jeżeli rzeczywiście Słońcu towarzyszy ciemny brązowy karzeł nowy teleskop NASA WISE powinien być w stanie go wykryć.

 

 


 

Istnieje możliwość, że Słońcu towarzyszy brązowy lub czerwony karzeł, ewentualnie odległa, masywna planeta kilka razy masywniejsza od Jowisza. Przez miłośników teorii spiskowych, uważających, że naukowcy od dawna wiedzą o jej istnieniu i z niewiadomych przyczyn nie chcą się informacją tą podzielić ze społeczeństwem, obiekt ten nazwany został Nemesis - Gwiazdą Śmierci. Część naukowców sądzi, że obecnością takiego obiektu można wyjaśnić okresowe masowe wymieranie na Ziemi.

 

 


 

 

Paleontolodzy - David Raup i Jack Sepkoski - sądzą, że w ciągu ostatnich 250 milionów lat, życie na Ziemi doświadczało cyklicznych epizodów wymierania do 26 milionów lat. Astronomowie wskazali uderzenia komet jako jeden z możliwych mechanizmów prowadzących do zagłady. Układ Słoneczny otacza ogromny obłok lodowych obiektów - Obłok Oorta. Jeżeli faktycznie Słońce jest częścią układu podwójnego, w którym dwie gwiazdy obiegają wspólny środek masy, oddziaływania niewidocznej planety mogłyby cyklicznie zaburzać obłok Oorta wysyłając komety w kierunku Słońca (a po drodze również i Ziemi).

Uderzenie asteroidy uważa się za najbardziej prawdopodobną przyczynę wyginięcia dinozaurów 65 milionów lat temu jednak również uderzenia dużych komet mogą nieść zniszczenie. Część naukowców sądzi, że wydarzenie w tajdze w 1908 roku w okolicach rzeki Tunguska spowodowane było przez eksplozję komety na wysokości około 5 do 10 km nad powierzchnią lasu. Eksplozja ta wyzwoliła energię około 1000 razy większą od eksplozji bomby atomowej nad Hiroszimą i powaliło 80 milionów drzew na obszarze 2150 kilometrów kwadratowych

Choć jednak trudno dyskutować z destrukcyjną siłą uderzeń ciał z kosmosu nie ma jednoznacznych dowodów, że komety cyklicznie zderzały się z naszą planetą powodując masowe wymierania. Nawet teoria cykliczności wymierań jest dyskusyjna i wielu naukowców uważa, że konieczne jest zdobycie większej ilości dowodów. Choć więc większość naukowców zgadza się, że wymierania nie następują cyklicznie co przewidywalny okres czasu to pojawiły się inne powody, skłaniające naukowców do podejrzewania, że być może jednak Słońcu towarzyszy ciemny sąsiad.

 


 

Niedawno odkryta planeta karłowa - Sedna - ma wyjątkowo wydłużoną i niezwykłą orbitę. Sedna jest jednym z najdalszych obiektów Układu Słonecznego jaki obserwowano a jej orbita w najbliższym Słońcu punkcie - peryhelium - zbliża ją do centrum Układu Słonecznego na 76 j.a. W aphelium Sedna oddala się od Słońca na 975 j.a. Sedna okrąża Słońce w ciągu około 10,5 - 12 tysięcy lat. Odkrywca Sedny - Mike Brown z Caltech zauważa na łamach magazynu Discover, że kształt jej orbity nie ma sensu.

"Sedna nie powinna tam być "- mówi Brown. -" Nie istnieje żaden mechanizm, który by ją umieścił tam gdzie jest. Nigdy nie zbliża się wystarczająco do Słońca by mogło ono na nią wpływać, ale też nie oddala się wystarczająco, by mogły na nią oddziaływać inne gwiazdy."

Być może masywny, niewidoczny obiekt odpowiada za zaskakujący kształt orbity Sedny - swym grawitacyjnym oddziaływaniem stabilizując jej orbitę w tym odległym zakątku Układu Słonecznego.

Prof. John Matese z Uniwersytetu Louisiana w Lafayette wskazuje na inną cechę komet wskazującą na możliwość istnienia Nemesis. Komety w wewnętrznej części Układu Słonecznego zdają się w większości pochodzić z tego samego obszaru obłoku Oorta. Prof. Matese sądzi, że grawitacyjne oddziaływania słonecznego towarzysza zakłócają tę część obłoku - jego obliczenia wskazują, że Nemesis może mieć masę 3 do 5 razy większą od masy Jowisza - znacznie mniejszą niż 13 mas Słońca, dolny limit do tej pory przyjmowany dla brązowych karłów. Jednak nawet z tą mniejszą masą, Nemesis zapewne zostałaby uznana raczej za mało masywną gwiazdę a nie planetę, ze względu na okoliczności jej narodzin. Naukowcy sądzą, że obłok Oorta sięga około 1 roku świetlnego od Słońca. Prof. Matese szacuje, że Nemesis leży w odległości 25 000 j.a. (1/3 roku świetlnego). Najbliższa znana gwiazd to Proxima Centauri leżąca w odległości 4,2 roku świetlnego.

Jednocześnie warto pamiętać, że układy wielokrotne są powszechne w Galaktyce. Obecnie uważa się że 1/3 gwiazd Drogi Mlecznej stanowi układy podwójne lub wielokrotne - a wraz z odkryciami większej ilości czerwonych i brązowych karłów odsetek ten może tylko rosnąć. Najpowszechniej występującymi gwiadami są czerwone karły. Uważa się, że brązowe kary są również powszechne, ale na razie tych ostatnich znamy jedynie kilkaset bowiem są trudne do dostrzeżenia. Oba typy karłów do obiekty mniejsze i chłodniejszee od Słońca. Gdyby czerwone karły porównać do żaru gasnącego ognia, to brązowe karły stanowiłyby gorący popiół. Ponieważ są tak ciemne istnieje możliwość, że Słońcu rzeczywiście towarzyszy tajemniczy kompan, nawet jeżeli od lat naukowcy szukają go na niebie.

Richard Muller z Uniwersytetu Kalifornia w Berkeley, który jako pierwszy zasugerował teorię Nemesis sądzi, że gwiazda ta to czerwony karzeł leżący w odległości 1,5 roku świetlnego. Przeciwnicy tej teorii wskazują, że tak szeroka orbita jest z gruntu niestabilna a zatem Nemesis nie mogła długo towarzyszyć Słońcu, na pewno nie tak długo, by być przyczyną masowych wymierań. Jednak Muller odpiera zarzuty twierdząc, że niestabilność doprowadziła do znacznych zmian orbity w ciągu miliardów lat od powstania Słońca i, że doprowadzi do wyrzucenia Nemesis z Układu Słonecznego w ciągu następnego miliarda lat.

Nowy teleskop kosmiczny NASA - Wide-field Infrared Survey Explorer (WISE) - być może pozwoli znaleźć ostateczną odpowiedź na pytanie czy Nemesis istnieje na prawdę, czy pozostanie jedynie legendą. WISE obserwuje Wszechświat w paśmie podczerwonym - podobnie jak teleskop NASA Spitzer szuka ciepła. Od Spitzera różni go jednak szerokie pole obserwacji co umożliwia mu badanie większej części nieba w poszukiwaniu odległych, ciemnych obiektów.

WISE zaczął skanować niebo 14 stycznia. Niedawno NASA zaprezentowała pierwsze zdjęcia misji. Do października teleskop zbada całe niebo, wtedy też wyczerpie się chłodziwo utrzymujące jego instrumenty w odpowiednio niskiej temperaturze. Częścią misji WISE jest poszukiwanie brązowych karłów a NASA ma nadzieję, że zanim zakończy się misja teleskopu odkryje on tysiąc tych obiektów w promieniu 25 lat świetlnych od Słońca.

Dave Kirkpatrick z Centrum Analizy i Przetwarzania Podczerwonego NASA w Caltech poszukując Nemesis analizował dane zebrane w ramach projektu 2MASS (Two Micron All Sky Survey). Tajemniczego obiektu nie znalazł w tamtych danych, lecz teraz jest częścią zespołu WISE gotów do szukania śladów Nemesis.  Kirkpatrick nie sądzi, że Nemesis będzie czerwonym karłem na szerokiej orbicie opisanej przez Mullera. Sądzi raczej, że obroni się wersja Matese - obiektu o mniejszej masie znacznie bliżej Słońca. "Uważam, że możliwość iż Słońca posiada towarzysza jakiegoś rodzaju nie jest zwariowanym pomysłem "- mówi Kirkpatrick. -" Tam może znajdować się odległy obiekt, na stabilnej, kołowej orbicie, którego dotąd nie mogliśmy dostrzec."

 


 

Ned Wright, prof. astronomii i fizyki UCLA, kierujący badaniami WISE sądzie, że WISE bez większych problemów powinien dostrzec obiekt o masie kilka razy większej od Jowisza w odległości 25 000 j.a. - tak jak sugeruje Matese. "To dlatego, że Jowisz sam świeci podobnie jak brązowe karły "- mówi Wright. -" Jednak w stosunku do planet o masach mniejszych od Jowisza leżących na peryferiach Układu Słonecznego czułość WISE może być niewystarczająca."

Jednak ani Kirkpatrick ani Wright nie sądzą, by Nemesis zakłócała obłok Oorta i wysyłała komety w stronę Ziemi - ponieważ uważają, że leży na bezpiecznej orbicie preferują imię Tyche - dobrej siostry. Niezależnie od tego, co spodziewają się znaleźć WISE nie skupi się na jednym, wybranym fragmencie nieba.

 


 

"Istotą WISE, podobnie jak 2MASS, jest przegląd całego nieba "- mówi Kirkpatrick. -"Będą obszary, takie jak płaszczyzna Galaktyki, gdzie obserwacje będą trudniejsze a pola bardziej zagęszczone, ale również te obszary przeszukamy. W ten sposób nie preferujemy jakichś wybranych kierunków."

Prawdopodobnie nie uzyskamy odpowiedzi dotyczących Nemesis do połowy 2013 roku. WISE musi przeskanować całe niebo dwukrotnie aby dać astronomom możliwość detekcji przesunięcia się odległego obiektu należącego do Układu Słonecznego. A konieczna będzie jeszcze analiza zebranych danych. "Nie sądzę, że zakończymy poszukiwania obiektów, mogących kandydować do miana Nemesis, przed połową 2012 roku, a wtedy jeszcze być może będziemy potrzebowali kolejnego roku aby wykonać dodatkowe obserwacje teleskopowe tych obiektów "- dodaje Kirkpatrick.

Nawet jeżeli Nemesis nie zostanie odnaleziona teleskop WISE pozwoli dostrzec więcej w najciemniejszych zakamarkach Układu Słonecznego. Teleskop może zostać wykorzystany do poszukiwania planet karłowych takich jak Pluton czy Sedna, okrążających Słońce w płaszczyźnie ekliptyki. Obiekty, z których zbudowany jest obłok Oorta są zbyt małe i odległe by teleskop WISE mógł je dostrzec jednak będzie w stanie wykryć potencjalnie niebezpieczne komety i asteroidy bliżej Ziemi

www.astrobio.net/

Tłumaczenie : Bou

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Czwartek, 25 Marzec 2010 01:28
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
19. May 2012, 20:22
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
215 days
16 hours
37 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama