|
astronomia
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Środa, 21 Lipiec 2010 15:31 |
Górna warstwa atmosfery naszej planety niedawno została bardzo mocno ściśnięta. Naukowcy na razie nie są w stanie znaleźć wyjaśnienia tego zjawiska.
Chodzi tu o najbardziej zewnętrzną warstwę atmosfery - termosferę, rozciągającą się na wysokości od 90 kilometrów do 600 km nad powierzchnią Ziemi. Obecnie warstwa ta wraca do normalnego stanu.
Wydarzenia takie nie są czymś wyjątkowo rzadkim, jednak skala najnowszego zjawiska wywołała wielkie zainteresowanie naukowców. "Było to największe zgęszczenie termosfery w ostatnich 43 latach" - powiedział kierujący badaniami John Emmert z Laboratorium Badawczego Sił Morskich USA.
Zgęszczenie nastąpiło w okresie stosunkowo niskiej aktywności Słońca od 2008 do 2009 roku, nazywanej słonecznym minimum. Podczas takich minimów termosfera oziębia się i ściska, jednakże ostatnie zgęszczenie okazało się 2-3 razy silniejsze od tego, co można byłoby wyjaśnić niską aktywnością słoneczną. "Ma miejsce coś, czego nie rozumiemy" - stwierdził Emmert.
Termosfera znajduje się na wysokościach, na których latają satelity, meteory i powstają zorze polarne. Występuje bardzo silna jej zależność od Słońca i okresy jego wysokiej i niskiej aktywności wywierają na nią duży wpływ. Warstwa ta przechwytuje groźne ultrafioletowe promieniowanie Słońca, chroniąc powierzchnię Ziemi. W okresach dużej aktywności słonecznej promieniowanie ultrafioletowe rozgrzewa termosferę, zmuszając ją do nabrzmiewania, zaś w okresach niskiej aktywności występuje proces odwrotny.
Po to, by konkretnie ocenić ostatnie zgęszczenie, Emmert przeanalizował zmianę orbit przeszło 5 tysięcy satelitów, obracających się wokół Ziemi w okresie od 1967 do 2010 roku. Umożliwiło to uzyskanie umiejscowienia w przestrzeni i czasie gęstości, temperatury i ciśnienia termosfery. Według naukowca, dwutlenek węgla może spełniać bardzo ważną rolę w termosferze i wyjaśnić mocne jej zgęszczenie. onet.pl
|
|
Zmieniony: Środa, 21 Lipiec 2010 15:32 |