|
Historia
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Piątek, 13 Listopad 2009 18:19 |
Japońscy archeolodzy odkryli w południowo-zachodniej części głównej wyspy kraju Honsiu pozostałości tajemniczego kompleksu pałacowego z początków III wieku n.e.
Prasa tokijska poinformowała, że powierzchnia głównego budynku kompleksu wynosi 238 metrów kwadratowych. Była to bez wątpienia największa budowla w kraju w tamtych czasach. Do drewnianego pałacu przylegają trzy oficyny. Wszystkie obiekty tworzą jednolity zespół architektoniczny. - Cały system budynków został doskonale rozplanowany i nie ma odpowiedników w swojej epoce - powiedział Hironobu Isino, dyrektor Muzeum Archeologii prefektury Chyogo.
Specjaliści uważają, że znaleziony w pobliżu miasta Sakurai (prefektura Nara) kompleks pałacowy najprawdopodobniej należał do zagadkowej władczyni Japonii tamtych czasów o imieniu Himiko. Według kronik chińskich z tej epoki Himiko rządziła od końca II wieku i zmarła ok. 248 roku. Zwyciężyła ona w bezwzględnej wojnie dawnych japońskich klanów i stała się królową zjednoczonego państwa. Jak twierdzi kronika, Himiko znała tajemnice "kierowania demonami", czyli najprawdopodobniej była szamanką.
W kronikach chińskich jest wzmianka o pilnie strzeżonym pałacu tej władczyni, której usługiwało około 1000 kobiet-niewolnic. Królestwo Himiko, które otrzymało nazwę Yamatai, uważa się za pierwszą dość trwałą formację państwową w Japonii. Jego położenie geograficzne wywołuje do dziś ostre spory między historykami. Najnowsze odkrycie może stać się ważnym argumentem w tych debatach i zapowiada kolejne niespodzianki, gdyż archeolodzy dokładnie zbadali dotychczas tylko 5 proc. kompleksu pałacowego. onet.pl
|