|
Teraźniejszość
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Niedziela, 19 Lipiec 2009 20:40 |
Z powodu pożaru lasów około 17 tys. osób musiało opuścić domy w regionie miasta Kelowna w kanadyjskiej Kolumbii Brytyjskiej.
Płomienie zniszczyły tam już ponad 300 hektarów lasów. Spaliło się też co najmniej dziewięć domów. Pożary zmusiły władze do zamknięcia autostrady i ewakuowania 6500 domów. Nikt nie zginął.
Do walki z żywiołem w niedzielę wysłano dodatkowo 80 strażaków, którzy mają wesprzeć swoich 45 kolegów walczących z dwoma pożarami wokół miasta Kelowna, 350 km na wschód od Vancouveru. Płomienie gasi też siedem helikopterów i osiem samolotów-cystern.Nie wiadomo co było przyczyną pożarów, które wybuchły w sobotę i w niedzielęrano. Ich rozprzestrzenianiu sprzyjają brak wilgoci, wysokie temperatury i silne wiatry. Gazeta.pl
|
|
Zmieniony: Niedziela, 19 Lipiec 2009 20:44 |