|
Pogoda
|
|
Wpisany przez Piotr C.
|
|
Sobota, 16 Maj 2009 13:28 |
|
Emisja gazów odpowiedzialnych za ocieplanie się klimatu na Ziemi może opóźnić lub nawet powstrzymać proces zanikania dziury ozonowej.
Naukowcy dotychczas zaprzeczali jakoby globalne ocieplenie miało jakikolwiek wpływ na rozmiary dziury ozonowej. Jednak najnowsze badania wskazują na to, że związek jednak istnieje. Badania przeprowadzone przez Darryn'a Waugh'a z Uniwersytetu Johna Hopkinsa w Baltimore w USA zamieszczone w periodyku Geophysical Research Letters (GRL), wykazują, że zwiększenie emisji gazów cieplarniach, czyli przede wszystkim dwutlenku węgla, może opóźniać lub nawet całkowicie wstrzymać regenerację ozonu w stratosferze nad niektórymi obszarami na Ziemi. Szczególne pod tym względem wydają się być Australia i Brazylia, gdzie wzrost średnich temperatur na przestrzeni lat spowodował zmiany w tempie przemieszczania się powietrza poprzez niższe warstwy stratosfery. Najintensywniej proces ten przebiega w strefie tropikalnej i na średnich szerokościach geograficznych południowej półkuli. Jego gwałtowność sprawia, że do atmosfery dostaje się mniej ozonu niż zazwyczaj, przez co zanikanie dziury w warstwie ozonowej znacznie się spowalnia. Zmiany te mogą powodować utrzymywanie się niedostatku ozonu nawet długo po całkowitym wycofaniu takich związków chemicznych jak halogenki alkilowe. Naukowcy ostrzegają, że w związku ze znacznie powolniejszym zanikaniem dziury ozonowej mieszkańcy Australii, Nowej Zelandii, Chile i Argentyny muszą się liczyć z ciągłym wzrostem zachorowań na raka skóry, ponieważ promieniowanie ultrafioletowe, które jest w dużych dawkach niebezpieczne dla naszego organizmu, będzie większe niż w dwudziestym wieku. Jednocześnie badacze zauważają, że nie wszystkie regiony świata będą narażone na wzrost promieniowania UV. Na obszarach Arktyki i na średnich szerokościach geograficznych północnej półkuli stopniowe ocieplanie się klimatu nie będzie miało większego wpływu na powłokę ozonową. Odkrycie naukowców może wyjaśniać ostatnie dziwne zachowania dziury ozonowej, która zamiast zmniejszać się powiększała swoje rozmiary. W 2006 roku miała największą powierzchnię w historii pomiarów osiągając 29,5 miliona kilometrów kwadratowych. We wrześniu 2008 roku miała 27 milionów kilometrów kwadratowych, a więc powierzchnię Afryki i przy tym powiększyła się w porównaniu w 2007 rokiem. W ostatnich latach naukowcy odsunęli w czasie moment prognozowanego całkowitego zaniku dziury ozonowej z 2050 do 2075 roku. Jeśli badania się potwierdzą, to dziura ozonowa może pozostać z nami nawet do końca dwudziestego pierwszego wieku. (16.05/01:18) twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Sobota, 16 Maj 2009 15:39 |