|
Pogoda
|
|
Wpisany przez www.twojapogoda.pl
|
|
Czwartek, 23 Kwiecień 2009 09:26 |
52 tysiące ludzi zmarło w Europie na skutek rekordowych upałów w 2003 roku. Ryzyko powtórki tak wysokich temperatur wzrosło do 70 procent...
<font color="#000000" size="2"></font> Podczas największej od lat fali tropikalnych upałów, jaka nawiedziła kraje zachodniej Europy latem 2003 roku, zginęło ponad 52 tysiące ludzi. Według naukowców w ciągu następnych 10 lat możliwość powrotu rekordowych temperatur w okresie letnim przekracza 70 procent. 6 lat temu Polsce udało się uniknąć najwyższych temperatur, dlatego sprawa ta jest wciąż bagatelizowana przez służby ratownicze, które są w znacznie mniejszym stopniu niż te w krajach zachodniej Europy przygotowane na powtórkę tamtych wydarzeń. O skali problemu mogliśmy się przekonać w lipcu 2006 roku, który okazał się w całej Polsce najcieplejszym lipcem w historii pomiarów meteorologicznych, prowadzonych od końca osiemnastego wieku. Fala tropikalnych upałów utrzymywała się wówczas przez blisko 10 dni. W samej Warszawie w tym okresie termometry codziennie przekraczały w cieniu 30 stopni, dochodząc nawet do 34 stopni. Służby medyczne nie wystąpiły do ludności z żadnymi ostrzeżeniami i zaleceniami. Dopiero na dzień przed ustąpieniem upałów na specjalnej konferencji przed skutkami żaru przestrzegł minister zdrowia. Stało się to po ponad tygodniu upałów, czyli wtedy, kiedy było już po wszystkim. Powolne reagowanie służb odpowiedzialnych za nasze zdrowie i życie może martwić. Jednak nie tylko służby publiczne nie wiedzą jak się zachowywać w obliczu utrzymujących się długo wysokich temperatur. Sami Polacy narażają się na niebezpieczeństwo, bagatelizując normy pracy, nie spożywając odpowiednich ilości napojów i przebywając dłuższy czas na pełnym słońcu. Kolejnym zagrożeniem jest intensywne i zupełnie pozbawione wyobraźni korzystanie z urządzeń klimatyzacyjnych, które niepotrzebnie obciążają sieć energetyczną. O skali problemu mogliśmy się przekonać w czerwcu 2006 roku, kiedy niemal cała północno-wschodnia część Polski została pozbawiona prądu. W Warszawie temperatura tego dnia w cieniu przekraczała 33 stopnie. Od tego czasu nic się nie zmieniło i kolejna długotrwała fala upałów może to ujawnić, niemal w każdej chwili. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że tegorocznego lata nie będzie ona tak silna jak 6 lat temu na zachodzie Europy i że nasze służby sobie z nią poradzą. Poniżej grafika obrazującą zasięg fali upałów latem 2003 roku. (23.04/01:02) twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Czwartek, 23 Kwiecień 2009 11:09 |