|
Zmiana klimatu
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Poniedziałek, 15 Luty 2010 07:42 |
|
W Urugwaju, kraju o połowę mniejszym od Polski, położonym w Ameryce Południowej, trwa jeden z dwu szczytów pory deszczowej. Ulewne deszcze nie powinny więc zaskakiwać, a jednak ich częstotliwość i obfitość jest nadzwyczajna. W ciągu tylko jednego tygodnia w południowej części kraju spadło ponad 900 litrów deszczu na metr kwadratowy. Takie ilości opadu zanotowano w rejonie urugwajskiej stolicy, miasta Montewideo.
Dla porównania norma wieloletnia dla lutego wynosi 100 litrów, co oznacza, że w ciągu 7 dni spadło tam aż 9 razy więcej wody niż powinno przez cały miesiąc. Nawet w najzimniej mokrej, północnej części kraju, suma opadów sięgnęła 100 litrów, czyli normy całomiesięcznej. Już po samej sumie opadów, która oznaczać może jedynie wystąpienie deszczy tropikalnych, można wyciągnąć wniosek, że doszło do masowych powodzi. Lokalne władze mówią o wylaniu większości rzek w środkowej i środkowo-południowej części kraju. Pod wodą znalazły się tysiące domów, budynków użyteczności publicznej i zakładów pracy, a także pola uprawne. Do tej pory ze swych podtapianych domów ewakuowano już 5 tysięcy ludzi. Najbardziej niepokojący jest poziom wody na miejscowych tamach, który osiąga rekordowe, nigdy nie notowane w historii wartości. Tamy grożą przerwaniem i zatopieniem kolejnych miast i wsi. Ludność jest zaniepokojona sytuacją pogodową, ponieważ przez następny tydzień spodziewane są dalsze ulewy, zwłaszcza na południu Urugwaju. twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Wtorek, 16 Luty 2010 08:38 |