|
Zmiana klimatu
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Poniedziałek, 05 Kwiecień 2010 09:53 |
Im bardziej planeta jest ciepła, tym więcej dwutlenku węgla do atmosfery dostarczają rośliny i mikroorganizmy żyjące w glebie. To tak zwane oddychanie gleby rośnie od około jednej dziesiątej do 1 procenta rocznie od 1989 r. - wykazują naukowcy w analizie opublikowanej w piśmie "Nature".
Specjaliści wyliczyli, że łączna ilość CO2 parującego z gleby do atmosfery sięga 10-15 proc. łącznych emisji tego gazu i jest wyższa od wcześniejszych pomiarów. Ta ilość - około 98 mld ton metrycznych (1 tona metryczna = 1000 kg) - pomoże naukowcom stworzyć model obiegu dwutlenku węgla między glebą a atmosferą. Zrozumienie sposobu oddychania gleby jest kluczowe w procesie poznania globalnego cyklu obiegu węgla i jego wpływu na klimat.
"Nie byliśmy pewni czy będziemy mogli wykorzystać te pomiary w naszej analizie, ale odkryliśmy, że emisje CO2 z gleby mają odzwierciedlenie w wysokości temperatur" - powiedział Ben Bond-Lamberty z Wydziału Energii Narodowego Laboratorium Pacific Northwest. W swojej analizie badacze informują, że znaleźli dowody na to, iż ocieplenie uwalnia stary dwutlenek węgla - twierdzi Bond-Lamberty.
Rośliny w procesie fotosyntezy, czyli gromadzenia energii w postaci cukrów tworzonych z dwutlenku węgla i wody, jako produkt uboczny wytwarzają tlen i uwalniają CO2 do atmosfery, tak samo jak robią to ludzie i zwierzęta. Emisje tego gazu z ziemi pochodzą zarówno od roślin jak i mikroorganizmów żyjących w glebie, dlatego jest on istotnym składnikiem globalnego obiegu węgla na planecie.
Specjaliści przeanalizowali dane o ilości CO2 wydostającego się z roślin i mikroorganizmów do gleby. Łącznie 1.434 danych o węglu znajdującym się w glebie porównali z danymi o temperaturach i opadach. Na tej podstawie odkryli, że łączna ilość CO2 emitowanego z gleby w 2008 r. była znacznie wyższa niż w 1989 r. onet.pl
|