Naukowcy stwierdzili, że rok 2010 jest rokiem ekstremalnych zjawisk pogodowych. Podkreślają także, że takie warunki w przyszłości będą pojawiać się co raz częściej – informuje dailymail.co.uk.Naukowcy wysnuli taki wniosek na podstawie obserwacji z ostatnich miesięcy, kiedy m.in. Pakistan nawiedziła katastrofalna powódź, a w Rosji trwają śmiertelne upały.
W Rosji na pomoc lokalnym władzom prezydent wysłał wojsko, które walczy z rozprzestrzeniającym się, zagrażającym setkom miast i wsi pożarem. Pożary ogarnęły 21 z 83 regionów Federacji Rosyjskiej. W kraju szaleje 520 pożarów; ogień obejmuje łącznie ponad 200 tysięcy hektarów lasów. W jego gaszenie zaangażowanych jest ponad 170 tysięcy ludzi.
Adobe Flash Player not installed or older than 9.0.115!
Moskwę spowił gęsty dym z pożarów. Wielu mieszkańców skarży się na złe samopoczucie. Stężenie dwutlenku węgla w powietrzu siedmiokrotnie przekracza dopuszczalną koncentrację. Synoptycy prognozują, że upalne lato w Rosji będzie trwało co najmniej do połowy sierpnia.
Również na Ukrainie odnotowuje się rekordowo wysokie temperatury. Wczoraj w Dniepropietrowsku termometry wskazywały 47 stopni Celsjusza.
Również w Finlandii lipiec uznano za rekordowo ciepły. Nowy rekord temperatury w Finlandii wynosi obecnie 37,2 stopnia Celsjusza i odnotowano go w Joensuu w południowo-wschodniej części kraju, przy granicy z Rosją. Poprzedni rekord, 35,9 stopnia Celsjusza, padł w 1914 roku.
Ze skutkami upałów walczą także władze Japonii, gdzie ponad 21 tys. osób hospitalizowano z powodu trwającej od 31 maja fali upałów. 98 zmarło wkrótce po przyjęciu do szpitala. W lipcu temperatura przekraczająca 30 stopni Celsjusza utrzymywała się w Japonii przez 22 dni.
Najtragiczniejsza powódź w historii Pakistanu
W tym samym czasie w Pakistanie trwała najtragiczniejsza w skutkach powódź w historii kraju. Pozbawiła ona życia co najmniej 1400 ludzi, a 3 mln ucierpiało z jej powodu. Katastrofalne skutki powodzi mogą się jeszcze pogłębić, gdyż prognozy przewidują dalsze opady. Sytuacja, jak pisze agencja Reuters, po raz kolejny stawia pod znakiem zapytania efektywność działań władz pakistańskich.
Zima w tym roku przyniosła ekstremalne warunki i temperatury
W Polsce tegoroczna zima była najmroźniejsza i najbardziej śnieżna od wielu lat - potwierdzili powszechną opinię specjaliści z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Średnia temperatura powietrza w styczniu dla Polski była wyjątkowo niska - wynosiła minus 7,8 stopnia Celsjusza, czyli o ponad 5 stopni niższa od średniej wieloletniej.
W Europie śnieg i mróz powodowały w tym roku zakłócenia w transporcie drogowym, kolejowym i lotniczym. Fala silnych mrozów we Francji spowodowała tym roku rekordowe zużycie gazu i prądu. Najsroższa od 30 lat zima w Wielkiej Brytanii, gdzie temperatura spadła do minus 21 stopni C i występowały silne opady śniegu, spowodowała zakłócenia w transporcie na terenie całego kraju, co negatywnie wpłynęło na stan dotkniętych kryzysem światowym przedsiębiorstw. W reakcji na silne mrozy i obfite opady śniegu rząd brytyjski wprowadził racjonowanie soli do posypywania ulic.
Również w Chinach w tym roku była wyjątkowo mroźna zima. Dotknęła ona ponad 1,5 mln osób. 160 tys. ludzi trzeba było ewakuować z północnej i zachodniej części kraju. Chiny nękała od początku roku fala mrozów napływająca z Syberii. Fala mrozów spowodowała częściowe zamarznięcie morza u północnych wybrzeży kraju, co zdarza się w tych okolicach bardzo rzadko.
Fala arktycznego zimna dotarła także do zachodnich i południowych stanów USA. Wyjątkowo surowa zima nękała tym razem także stany ciepłego zazwyczaj południa. W Teksasie i na Florydzie w wielu regionach temperatura spadła poniżej zera. Na Florydzie zagrożone były zbiory pomarańczy i truskawek.