|
Minionej nocy na światowej konferencji klimatycznej w meksykańskim Cancun, osiągnięto wstępne porozumienie, którego efektem mogą być przedłużenie obowiązywania Protokołu z Kioto i gigantyczna pomoc finansowa dla najuboższych krajów.
Od końca listopada w kurorcie Cancun w Meksyku delegaci z blisko 200 krajów świata prowadzą rozmowy, których celem jest ustanowienie nowego dokumentu, który w 2012 roku ma zastąpić wygasający Protokół z Kioto, zakładający ograniczanie emisji gazów cieplarnianych. Początkowo rozmowy były bardzo trudne, ale jak się okazuje, ich końcówka może przynieść promyk nadziei. Delegaci jednomyślnie wykazali chęć przedłużenia obowiązującego do końca 2012 roku słynnego Protokołu z Kioto. Na razie nie wiadomo jak długo protokół miałby nadal obowiązywać i czy zajdą w jego treści jakieś zmiany. Póki co dotyczy on krajów rozwiniętych, czyli najbogatszych, a przy tym ustala górny pułap emisji gazów cieplarnianych w tych państwach. Bogate kraje chcą jednak, aby w nowym dokumencie, który zastąpi Protokół z Kioto, znalazł się zapis, że ograniczać emisję mają wszystkie kraje, nawet te najuboższe. Jednak do tej pory żadnej pomocy w realizacji tego planu kraje rozwijające się nie doczekały. To się jednak zmieniło, ponieważ wczoraj przedstawiciele rządów z całego świata ustanowili plan "Green Climate (Zielony Klimat)", który zakłada przekazywanie każdego roku 100 miliardów dolarów krajom rozwijającym się na rozwijanie technologii ograniczających emisję dwutlenku węgla i poprawę ochrony środowiska. Według delegatów ONZ, jest to historyczna chwila, początek nowej epoki. Podpisano także dokumenty jednoznacznie stwierdzające, że konieczne jest ograniczanie emisji gazów cieplarnianych, ale nie ustanowiono żadnych mechanizmów, które sprawowałyby kontrolę nad emisją w poszczególnych krajach. Nadal więc nie osiągnięto kluczowego porozumienia, które określałoby górną normę emisji gazów cieplarnianych i utworzenie nowego dokumentu, który na następne lata zastępowałby Protokół z Kioto. W ostatnich dniach obradom towarzyszyły bardzo ostre protesty ekologów. Aresztowano grupę "zielonych", którzy próbowali wtargnąć na salę konferencyjną z kartkami papieru, na których widniał przemawiający napis "21 tysięcy ofiar śmiertelnych zmian klimatycznych w 2010 roku". www.twojapogoda.pl
|