|
Na Bliskim Wschodzie pogoda pokazuje swe najbardziej złowieszcze oblicze. Padają ulewne deszcze z gradem powodujące podtopienia, sypie śnieg i wieje huraganowy wiatr, który wznieca zamiecie piaskowe.
Burze, ulewne deszcze z porywistym wiatrem przechodzą nad północnym i środkowym Izraelem. Najtrudniejsza sytuacja panuje w nadmorskich miastach między Tel Awiwem a Hajfą, gdzie spadło nawet 150 litrów wody na metr kwadratowy ziemi.
Doszło do podtopień na skutek czego wiele, nawet głównych dróg, jest nieprzejezdnych. Tworzą się gigantyczne korki, samochody ulegają podtopieniom. Do akcji musieli wkroczyć ratownicy, ponieważ na niektórych drogach kierowcy byli uwięzieni w samochodach.
Tymczasem na ulice Jerozolimy spadł grad w akompaniamencie wiatru osiągającego w porywach 70 kilometrów na godzinę. Widoczność jest obecnie ograniczana przez zamiecie piaskowe.
Powyżej wysokości 700 metrów spadł śnieg. Białe krajobrazy zapanowały na Wzgórzach Golan. Miejscowe ośrodki narciarskie, które funkcjonują tylko okazyjnie, wznowiły przyjmowanie amatorów sportów zimowych. Przez kilkadziesiąt godzin, zanim nie nadejdzie ocieplenie, będą oni mogli skorzystać z naturalnego, jak i sztucznego śniegu.
Najbardziej zadowoleni z załamania pogody są rolnicy, których pola uprawne położone są nad brzegami Jeziora Galilejskiego. Poziom wody w jeziorze po ostatnich ulewach podniósł się o 1,5 centymetra. Jest więc szansa, że przynajmniej częściowo uda się ograniczyć skutki panującej suszy.
Niestety sytuacja nie wróci szybko do normy, ponieważ poziom jeziora wciąż oscyluje 21 centymetrów poniżej czerwonej linii, a więc minimalnej granicy. Sztormowa aura utrzyma się do weekendu, później powróci typowa dla tej pory roku temperatura, a niebo się rozpogodzi. twojapogoda.pl
|