|
Zmiana klimatu
|
|
Wpisany przez PC
|
|
Poniedziałek, 28 Wrzesień 2009 03:28 |
|
(27.09/20:16) - Tak spektakularnych burz piaskowych wschodnia Australia nie widziała od 70 lat. Wiemy już jak prezentowały się one na powierzchni ziemi, gdzie paraliżowały codzienne życie milionów ludzi.
Czas teraz przyglądnąć się im z bliska na zdjęciach satelitarnych. Tylko one ukazują nam ich potęgę, której ludzkość dotąd nie miała okazji obserwować, ponieważ w latach 30. ubiegłego wieku satelitów jeszcze nie mieliśmy. Na zdjęciu, które zamieszczamy pod artykułem widoczna jest zamieć piaskowa, która wytworzyła się nad północną Australią. Strumień pomarańczowego piasku uniesiony przez porywisty wiatr powędrował wzdłuż wschodniego wybrzeża kontynentu i trafił nad wody Oceanu Spokojnego. Jak wynika z danych Australijskiego Biura Meteorologicznego (BOM) w powietrzu nad stanem Nowa Południowa Walia znalazło się wówczas 15 tysięcy mikrogramów pyłu na metr kwadratowy. Dla porównania codzienna norma to zaledwie 20-30 mikrogramów na metr kw. Aż 750-krotne przekroczenie normy zawartości pyłu w powietrzu sprawiło, że tysiące Australijczyków trafiło do szpitali skarżąc się na problemy z oddychaniem. W najtrudniejszej sytuacji znaleźli się ci, którzy cierpieli na astmę. Zmuszeni oni byli do przebywania w dusznych pomieszczeniach z uszczelnionymi oknami i drzwiami, gdy za oknami temperatura podczas zamieci piaskowej sięgała 30 stopni. Największe od lat burze piaskowe w Australii wywołał układ niskiego ciśnienia, który znalazł się nad południowo-wschodnim wybrzeżem kontynentu. Jego front ściągnął w kierunku centrum niżu tony pustynnego piasku, który z czasem opanował najgęściej zaludnione obszary Australii, nękanej przez największą suszę w swej historii. Masywne zamiecie piaskowe uświadomiły mieszkańcom jak bardzo bezradni są wobec sił przyrody. Poniżej publikujemy omawiane zdjęcie.  WIDEO http://studio.wp.pl/i,BurzapiaskowawAustralii,mid,504064,wideo.html?ticaid=18d35&_ticrsn=3 www.twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Poniedziałek, 28 Wrzesień 2009 07:48 |