|
Zmiana klimatu
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Sobota, 17 Październik 2009 12:02 |
|
Tak wczesnych opadów śniegu mieszkańcy części wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych jeszcze nie pamiętają. Ostatnie dni przyniosły śnieżyce w niektórych regionach stanów Nowy Jork, New Jersey i Pensylwania.
Podczas, gdy ludność próbowała sobie przypomnieć, kiedy ostatnio biały puch spadł w połowie października, meteorolodzy oświadczyli, że to najwcześniejsze opady śniegu w całej historii pomiarów, które są prowadzone od 1836 roku, czyli od 173 lat. Rekord padł między innymi w miastach Ithaca i Binghamton w stanie Nowy Jork oraz w State College w Pensylwanii. W tej ostatniej miejscowości pokrywa śnieżna wzrosła do 11 centymetrów. W pozostałych regionach spadło około 7-8 centymetrów białego puchu. Takich krajobrazów nikt się nie spodziewał i chociaż doszło do paraliżu na drogach, to jednak większość mieszkańców nie mogła się nacieszyć widokami obsypanych śniegiem kolorowych liści. Zwykle śnieg spada tam w listopadzie i grudniu, kiedy liści na drzewach już nie ma. Pierwszy powiew zimy długo nie potrwa. Jeszcze dziś nad ranem temperatura może spaść lekko poniżej zera, ale popołudnie przyniesie co najmniej 5 stopni ciepła. Przelotne opady śniegu możliwe są do końca tygodnia, a od początku nowego niebo rozpogodzi się, a temperatura wzrośnie nawet do 15 stopni. Jednym słowem mieszkańców wschodnich regionów USA czeka przejście z zimy do prawdziwego babiego lata. Chociaż wielu mieszkańcom wydaje się, że wczesne nadejście śniegu oznacza, że zima będzie bardzo sroga, to jednak meteorolodzy są innego zdania. W północno-wschodniej części USA szanse na ciepłą jak i mroźną zimę są wyrównane. Inaczej jest w pozostałych regionach wschodniej i południowej części USA, gdzie zapowiada się solidna zima. Szanse na taki rozwój sytuacji sięgają 40 procent. Tymczasem na zachodzie, północny i w centrum kraju zima powinna być bardzo łagodna. www.twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Sobota, 17 Październik 2009 16:06 |