|
Zmiana klimatu
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Poniedziałek, 19 Październik 2009 09:21 |
Wielkiej Brytanii grożą powodzie, susze i mordercze fale upałów - ostrzegł premier Gordon Brown. Czarne scenariusze spełnią się, jeśli w grudniu na szczycie ONZ w Danii, delegacje państw nie dogadają się w sprawie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do atmosfery.
Gordon Brown mówi, że negocjatorzy mają 50 dni na uratowanie świata przed globalnym ociepleniem i przełamaniem impasu. W grudniu na spotkaniu w Kopenhadze państwa mają wypracować uzgodnienia, które zastąpią tzw. protokół z Kioto z 1997 roku. Ważność dokumentu wygasa za trzy lata. Poza tym, jak dodaje brytyjski premier, do protokołu przystąpiło zbyt mało krajów.
Premier Brown ujawnił, że wstępne rozmowy przed grudniowym szczytem są w impasie. Negocjatorzy nie potrafią dojść do porozumienia. Tymczasem, jak mówi premier, jeśli szczyt nie zakończy się sukcesem, Wielką Brytanię czekają susze, powodzie i fale wielkich upałów. Najgorsze było lato 2003 roku. W Europie z powodu bardzo wysokich temperatur zmarło 35 tysięcy ludzi. - To jest ten czas. Nadszedł moment na porozumienie. Dla Ziemii nie ma planu B.- zakończył Brown.
Gazeta.pl
|
|
Zmieniony: Poniedziałek, 19 Październik 2009 12:39 |