|
Ostatnie odkrycia wydają się być sprzeczne z teorią, że lodowce Himalajów szybko się kurczą z powodu topnienia. Niektórzy naukowcy przekonują, że niektóre z nich wręcz się zwiększają i posuwają się do przodu - podaje internetowy serwis BBC.

Widoczne są oznaki cofania się lodowców i topnienia lodu na całym świecie. Dotychczas panowało przekonanie, że globalnemu ociepleniu uległy także lodowce na dachu świata. Międzyrządowy Zespół do spraw Zmian Klimatu (IPCC) stoi na stanowisku, że himalajskie lodowce cofają się szybciej niż wiele innych w pozostałych częściach świata. Zespół oszacował, że "jeśli utrzyma się obecne tempo topnienia, to prawdopodobnie znikną one do 2035 roku, a możliwe, że nawet szybciej, jeśli utrzyma się tempo ocieplania klimatu".
Ten raport wzbudził zaniepokojenie, że topnienie może w krótkim czasie wywołać powodzie, w miarę jak górskie jeziora staną się zbyt płytkie, by przyjąć nadmiar wody. W dłuższym okresie, rzeki zasilane największą ilością wody lodowcowej mogą wyschnąć, wpływając na życie milionów ludzi zamieszkujących regiony wzdłuż biegów tych rzek - podaje BBC.
Jednak niektórzy naukowcy utrzymują, że lodowce himalajskie nie cofają się tak szybko, jak się szacuje. Inni, którzy prowadzili obserwacje w okolicach pasm górskich odkryli wręcz, że te lodowce zwiększały się.
Jednym z tych naukowców jest glacjolog Kenneth Hewitt z uniwersytetu Wilfrid Laurier w Ontario, w Kanadzie. Przez 40 lat prowadził badania terenowe w pakistańskiej, zachodniej części gór Karakorum sięgających Himalajów. Tuż po powrocie z tamtego regionu zapewniał BBC, że widział przynajmniej pół tuzina lodowców, które się przesunęły się do przodu w porównaniu z pomiarami sprzed pięciu lat. - Dziesiątki mniejszych lodowców, położonych na dużych wysokościach, posunęło się na przód, wliczając lodowiec Biafo i cztery inne w paśmie górskim Panmah. To oznacza, że w tym regionie także zachodzą zmiany klimatyczne, ale z odmiennymi konsekwencjami - powiedział.
Naukowcy zwracają uwagę na zjawisko zwane lodowcowym "nagłym przypływem". Uważa się, że jest ono wywołane przez wodę znajdującą się pod lodowcem, pełniącą funkcję swego rodzaju smaru pokrywającego powierzchnię kontaktu lodowca z gruntem i powodując przemieszczanie się mas lodu. To istotna różnica między rzeczywistym przesuwaniem się lodowca do przodu, powodowanym zwiększoną objętością lodu.
- Zjawiska nagłych przepływów wystąpiły przynajmniej w 17 lodowcach od 1985 roku i przynajmniej w ośmiu od roku 2000 (w Karakorum) - podkreślił dr Hewitt.
Zarówno Indyjscy, jak i chińscy glacjolodzy regularnie ostrzegali, że lodowce w Tybecie znacząco się cofają. Jednak niektórzy eksperci spierają się z tymi wnioskami, pochodzącymi często ze studiów prowadzonych tylko w czołowej części lodowców i nie odzwierciedlającymi całościowego obrazu - czytamy w informacji BBC. 
Glacjolog prof. Richard Armstrong z Uniwersytetu Kolorado w USA, który pracuje także dla NASA uważa, że cofanie się lodowców w skali lokalnej nie opisuje kompleksowo tego, co dzieje się w całym systemie lodowców, a który dotyczy tysięcy metrów różnic w poziomach wzniesień". Badając lodowce w Nepalu prof. Armstrong stwierdził, że na wysokości powyżej 5,400 m nie występowało zjawisko topnienia. "Oznacza to, że około połowa obszaru lodowców, które badaliśmy w Nepalu nie doświadcza topnienia" - powiedział.
Glacjolog Michael Zemp ze szwajcarskiego World Glacier Monitoring Service (WGMS) uważa, że istnieje ogólny "kontynentalny trend cofania się lodowców od moren tzw. Małej Epoki Lodowcowej w Himalajach". - Jednak nie znam żadnej pracy naukowej, która potwierdziłaby całkowite zniknięcie himalajskich lodowców w ciągu tego stulecia - zaznaczył.

Swoje badania nad lodowcami w Katmandu prowadziło także Międzynarodowe Centrum ds. Badania Regionu Górskiego. Wynika z nich, że generalne zachowanie himalajskich lodowców jest jasne - w sumie są one obecnie w stanie szybkiego i pokaźnego cofania się. - Kilka lodowców może zachowywać się odmiennie, w efekcie ich indywidualnych różnic - napisano w badaniu.
Wydaje się więc, że oddziaływanie zmian klimatu w tym regionie może być znacznie bardziej skomplikowane niż uważano dotychczas. Mimo różnic w obserwacjach, eksperci zgadzają się co do jednego: koniczne jest rozszerzenie obserwacji naukowych w celu odnotowania zmian zachodzących w lodowcach himalajskich, co pozwoliłoby na stworzenie rzetelniejszych prognoz.
bbc/onet.pl
|