Home Pogoda artykuły zagrożenia Lód nie chce spływać. "Nie pamiętam takiej sytuacji"

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Lód nie chce spływać. "Nie pamiętam takiej sytuacji" PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
zagrożenia
Wpisany przez pc   
Wtorek, 02 Luty 2010 17:57
- Kruszenie lodu na Odrze i Jeziorze Dąbskim jest bardzo trudne - przyznał kierujący akcją dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie Andrzej Kreft. Kra z połamanego na jeziorze Dąbskim lodu nie chce spływać przez wody Zalewu Szczecińskiego do morza. - Nie pamiętam takiej sytuacji - powiedział Kreft, który zajmuje się lodołamaniem od kilkunastu lat.
 
Dolny odcinek Odry jest obecnie najbardziej zagrożony wylaniem. Dlatego tam właśnie pracują lodołamacze.

Akcja na Odrze i Jeziorze Dąbskim w Zachodniopomorskiem rozpoczęła się, gdy temperatury w okolicach zera stopni umożliwiły spławianie kry. Pracowało tam siedem lodołamaczy, które kruszyły lód o grubości ok. 40 cm i rozbijały kilkukilometrowy zator lodowy.
Rząd boi się powodzi. "Dmuchamy na zimne"

Nie dają rady

Łamanie lodu na jeziorze zostało chwilowo zawieszone, ponieważ kra nie chce spływać torem wodnym do morza. - Wpływ na to mają prawdopodobnie specyficzne prądy wodne oraz niewielki ruch statków po torze. Wraz ze szczecińskim Kapitanatem Portu zastanawiamy się jak udrożnić ten tor - powiedział Kreft.

Akcja lodołamania prowadzona jest na Odrze i Regalicy na wysokości Gryfina. Pracują tam dwa ciężkie lodołamacze. W południe mają do nich dołączyć dwie jednostki z Niemiec. - Będziemy rozbijać zator lodowy na takim odcinku, z którego kra może spływać poniżej ujścia tzw. kanału cieplnego. Kanał ten nigdy nie zamarza, bo jest zasilany ciepłą wodą z elektrowni Dolna Odra - wyjaśnił Kreft. 

Główny problem - zatory

Statki będą kruszyć lód, aby ten nie spiętrzył się i nie utworzył zatorów. - Te zatory uniemożliwiają ruch wody i powodują powodzie - wyjaśniał w TVN24 prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej Leszek Karwowski. To jest właśnie główny problem, z którymi uporać muszą się odpowiednie służby.
Premier naradzi się ws. powodzi

Scenariusze

Zdaniem Karwowskiego, w obecnej sytuacji wystąpić mogą na rzekach trzy stopnie zagrożenia. - Pierwszym z nich jest sytuacja, w której przy śniegu zalegającym na polach i lodzie na rzekach, wzrośnie temperatura w ciągu dnia i pojawi się odpływ. Wtedy będziemy mogli zacząć lodołamanie - mówi.

- Drugi stopień - kiedy temperatura gwałtownie wzrośnie i nie spadnie w nocy. Wtedy nastąpi szybkie topnienie śniegu, dużo wody spłynie, a my nie będziemy nadążać z kruszeniem lodu i mogą wystąpić lokalne podtopienia - opowiada dalej.

Powódź

Najgorszy scenariusz to nagły wzrost temperatury, utrzymywanie się jej w nocy i dodatkowo padający deszcz. - On dodatkowo zmywa śnieg i cały proces przyspiesza. Mam nadzieję, że ten stopień nie wystąpi - zaznacza Karwowski. Jeśli tak się zdarzy, to na terenach wzdłuż dolnego biegu Odry będzie powódź.
tvn24 
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Wtorek, 02 Luty 2010 21:32
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
22. May 2012, 20:21
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
212 days
16 hours
38 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama