|
Na Mazowszu utrzymuje się wysoki stan wód. Cały czas przybierają Wisła i Bug. W podwarszawskich Markach nawet kilkadziesiąt domów może być zagrożonych podtopieniami. Władze miasta rozważają ewakuację mieszkańców. Stany alarmowe na Wiśle przekroczone są w 56 punktach pomiaru, zaś stany ostrzegawcze - w 70 miejscach. Kolejne nadwiślańskie gminy w Lubelskiem ogłaszają pogotowie przeciwpowodziowe. Od południa obowiązuje ono dla Annopola w powiecie kraśnickim oraz miejscowości w powiecie puławskim: Janowca, Kazimierza Dolnego i Puław.
Na Dolnym Śląsku w rejonie wsi Groblice też zalało drogi (fot. PAP / Grzegorz Hawałej) - Zator lodowy na rzece Czarnej spowodował podtopienia kilkunastu posesji, ale najgorsze dopiero przed mieszkańcami, kiedy nocą wysoka fala przejdzie na drugiej rzece przepływającej przez miasto rzece Długiej - tłumaczy burmistrz Marek Janusz Werczyński. Burmistrz zwraca uwagę, że sytuację komplikuje fakt, iż wiele domów znajduje się w pobliżu wałów przeciwpowodziowych.
Dramatyczny wybór mieszkańców
- Obecnie lód kruszą koparki, nie zdecydowano się na użycie wojska - tłumaczy Paweł Witkowski, zastępca dyrektora wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. W obecnej sytuacji nie można oczekiwać pomocy wojska, ponieważ zbiornik wodny znajduje się zbyt blisko domów, co wyklucza wykorzystanie materiałów wybuchowych. Akcja będzie prowadzona przez sprzęt ciężki i zespoły, które będą wyciągały lód na brzeg.
Burmistrz ma już przygotowane miejsca do ewakuacji i jej plany. Wszystko teraz zależy od samych mieszkańców, czy będą chcieli opuścić swe domy.
- Woda podtapia pojedyncze gospodarstwa, ale nie ma zagrożenia powodziowego - uspokaja rzeczniczka wojewody mazowieckiego Ivetta Biały. Woda w sześciu miejscach na Mazowszu podtapia gospodarstwa, najbardziej przekroczone stany alarmowe ma Wisła na zachód od Warszawy w Wyszogrodzie i Kępie Polskiej. Zdaniem Ivetty Biały Wisła jest rzeką głęboką i ma w dobrym stanie są wały przeciwpowodziowe. Bug jest płytką rzeką i nawet jeżeli nie ma przekroczonych stanów alarmowych wylewa.
W Kępie Polskiej Wisła przekroczyła stan alarmowy o ponad metr, o 90 centymetrów w Wyszogrodzie, a w Płocku - o 20. Stan alarmowy o 30 centymetrów przekroczył Liwiec w Zaliwiu, podtapia też rzeka Rządza.
Wysoki poziom wód zanotowano na Pilicy w Białobrzegach. Cały czas podnosi się też poziom wody w Bugu - do stanu alarmowego w Wyszkowie brakuje około 20 centymetrów.
Od ponad tygodnia na Wiśle pracują cztery lodołamacze, które kruszą lód w okolicach Płocka. Według Ivetty Biały, działania te poprawiają sytuację na rzece.
Wysoki poziom wód utrzymuje się głównie we wschodniej części województwa mazowieckiego.
Opolskie: pogotowie przeciwpowodziowe
Rano pogotowie ogłoszono w trzech gminach powiatu opolskiego: Józefowie nad Wisłą, Łaziskach i Wilkowie.
Minionej doby w Annopolu przybyło 51 centymetrów wody, w ciągu ostatnich 6 godzin rzeka przybrała o kolejne 6 centymetrów. Do stanu alarmowego brakuje tylko 2 centymetrów. W Puławach Wisła ma już poziom o 44 centymetry wyższy od ostrzegawczego.
Jak informuje szef Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody lubelskiego, Włodzimierz Stańczyk, na razie w gminach nadwiślańskich Lubelszczyzny woda nie grozi gospodarstwom. Odnotowano tylko lokalne podsiąki, sytuacja jest stale monitorowana.
Straż pożarna w Lubelskiem interweniowała w poniedziałek już kilkadziesiąt razy - większość interwencji to pompowanie wody z zalanych piwnic.
Świętokrzyskie - 5 niebezpiecznych miejsc
Stany alarmowe przekroczone są w pięciu miejscach na czterech rzekach województwa świętokrzyskiego, a ostrzegawcze m.in. na Wiśle w Zawichoście i Sandomierzu - poinformował dyżurny centrum zarządzania kryzysowego w Kielcach.
Stany alarmowe przekroczone są na Czarnej w Połańcu, na Koprzywiance w Koprzywnicy, na Kamiennej w Bzinie i Wąchocku oraz na Czarnej Włoszczowskiej w Januszowicach. Według dyżurnego przekroczenia są niewielkie - od kilku do 38 cm, a sytuacja się stabilizuje.
Możliwe jest jeszcze podniesienie się poziomu Wisły, przez wody płynące z Podkarpacia. Synoptycy nie prognozują dużych opadów, a mające nadejść przymrozki powstrzymają topnienie śniegu.
Woda z pól zalewa drogę krajową nr siedem
Woda z pól zalewa drogę krajową nr siedem Warszawa-Gdańsk na 201 km w miejscowości Załuski. Przejazd jest utrudniony, drogowcy ograniczyli prędkość na zalanym odcinku do 30 km na godz. Jak poinformował młodszy kapitan Łukasz Kowalski z komendy wojewódzkiej straży pożarnej w Olsztynie, droga Gdańsk-Warszawa jest zalana w miejscowości Załuski na odcinku 200 metrów. Obszar zalania może się zwiększyć. - Jezdnię zalewa woda z topniejących pól. Strażacy ściągają sprzęt, który pozwoli pogłębić rowy melioracyjne, dzięki czemu można będzie ściągnąć wodę z jezdni - powiedział Kowalski. Obecny na miejscu zarządca drogi zdecydował o ograniczeniu prędkości na zalanym odcinku do 30 km na godz. Utrudnienia na "siódemce" mogą potrwać kilka godzin.
Pogotowie przeciwpowodziowe we Wrocławiu
Ogłoszono je w związku z tym, że Widawa przekroczyła stan alarmowy o 23 cm. Służby wojewody cały czas monitorują sytuację. Nie ma żadnych informacji o podtopieniach. wp.pl
|