|
zagrożenia
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Sobota, 27 Marzec 2010 11:15 |
|
Nietypowa jak na koniec marca fala ciepła zakończyła się w Niemczech i Czechach ulewami, burzami i porywistym wiatrem. Dzisiaj na zachodzie Niemiec po wczorajszych 24 stopniach nie pozostał nawet ślad. Termometry pokazały tam co najmniej 10-12 stopni. Od godzin popołudniowych nad środkową i południową częścią Niemiec wędrowały chmury burzowe, które poza wyładowaniami elektrycznymi przynosiły też ulewne deszcze i gradobicia.
Najgwałtowniejsze zjawiska wystąpiły w Hesji. Spadł tam grad o średnicy 2 centymetrów, który zbijał szyby w oknach, wgniatał karoserie samochodów i uszkadzał młode listki na drzewach. Mieszkańcom tego landu we znaki dał się także porywisty wiatr osiągający 60-70 km/h i potęgujący odczucie przeszywającego chłodu. W rejonie Kassel w krótkim okresie czasu spadło 20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, co doprowadziło do podtopień. Wieczorem burze zaczęły wędrować przez Bawarię w kierunku granicy z Czechami. Błyskom i grzmotom towarzyszył wiatr do 80-90 km/h, który łamał drzewa i uszkadzał linie energetyczne. Na ulicach Monachium wiało do 85 km/h, a temperatura gwałtownie spadła z 23 do zaledwie 7 stopni. To pierwsze w tym sezonie burze, które poczyniły spustoszenia w południowo-wschodniej części Niemiec. Obecnie strefa burz przesunęła się nad zachodnie Czechy i zbliża się do Dolnego Śląska. Burze systematycznie słabną, ale niewykluczone, że w nocy znów się uaktywnią podczas wędrówki nad zachodnią częścią naszego kraju. W czeskiej Pradze wiatr dochodzący do 80 km/h połamał gałęzie, które zatarasowały niektóre ulice. Część domostw jest pozbawiona prądu. twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Sobota, 27 Marzec 2010 11:37 |