|
zagrożenia
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Wtorek, 13 Kwiecień 2010 20:30 |
|
Część lodowca Hualcan oderwała się i spadła do jeziora w peruwiańskiej części Andów, wywołując wysoką na 23 metry falę tsunami, która uderzyła w wybrzeże powodując znaczne zniszczenia. Fala porwała i zabiła co najmniej 3 osoby. Kolejne 50 osób zostało rannych. Tsunami zrównało z ziemią 20 domów oraz stację uzdatniania wody dla 60 tysięcy mieszkańców miasta Carhuaz. Kawałek lodowca, który runął do górskiego jeziora miał około 500 na 200 metrów, co jest równe 100 tysiącom metrów sześciennych.
Tsunami naruszyło miejscową tamę na jeziorze, która w każdej chwili może pęknąć. Aby nie ryzykować życia mieszkańców górskiej doliny, ewakuowano wszystkich w bezpieczne miejsce. Jak wynika z wypowiedzi peruwiańskich naukowców na łamach miejscowych gazet, jest to niewątpliwie jeden z najbardziej spektakularnych przykładów, jak bardzo postępuje ocieplenie klimatu w należącej do Peru części Andów. W ciągu ostatnich 30 lat znikła 1/3 andyjskich lodowców. Tym samym stracono 12 procent dostaw słodkiej wody, która zasila krany w znacznej części tego kraju. Ze względu na ukształtowanie terenu, tysiące mieszkańców Peru jest zagrożonych powodziami i obsunięciami ziemi. Jedna z największych katastrof związanych z topnieniem lodowców miała miejsce w 1962 roku, kiedy to w Peru z góry Huascaran na wiele wiosek z dolinie Rio Santa zsunął się masywny lodowiec. Śmierć poniosło wtedy 4 tysiące ludzi. Naukowcy alarmują, że postępowanie globalnego ocieplenia klimatu będzie miało bardzo niekorzystny wpływ na lodowce rozsiane po całych Andach. Zaczną one stanowić realne zagrożenie dla milionów ludzi w Peru, Chile oraz w Argentynie. twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Wtorek, 13 Kwiecień 2010 21:02 |