|
Gwałtowne burze z ulewami, gradobiciami i wichurami przetoczyły się wczoraj po południu nad wschodnimi Niemcami i większością regionów Czech. Najbardziej niebezpiecznie było w niemieckiej Saksonii i Brandenburgii, gdzie podczas burzy doszło do pojawienia się tornada.
Przeszło ono przez granicę obu landów powodując olbrzymie spustoszenia na dystansie kilkudziesięciu kilometrów. Na skutek upadania drzew na chodniki, ulice i samochody rannych zostało 38 osób. W miejscowości Grossenhein tornado spowodowało też śmierć 6-letniej dziewczynki, która siedziała w samochodzie na który runęła gałąź. Tysiące ludzi jest pozbawionych prądu, a kilkadziesiąt domów, po tym jak wiatr zerwał z nich dachy, nie nadaje się do zamieszkania. W miejscowości Walda-Kleinthiemig dachy pozostały tylko na 20 procentach zabudowań. Wiele dróg w obu landach jest do tej pory nieprzejezdnych, ponieważ są zatarasowane przez konary z usuwaniem których nie nadążają strażacy pracujący już od doby. Nie tylko wiatr okazał się bardzo groźny, ponieważ ulewny deszcz spowodował podtopienia. Pod wodą znalazły się drogi i zabudowania. Według raportu Europejskiej Bazy Danych o Gwałtownej Pogodzie (ESWD,) tornado miało drugą kategorię (F2), co oznacza, że wiatr osiągał w nim od 180 do 252 kilometrów na godzinę. Tego typu tornado zazwyczaj porywa i niszczy całkowicie samochody oraz przyczepy kempingowe, spycha samochody ciężarowe z drogi, porywa słupy energetyczne, zrywa całe dachy, wyrywa z korzeniami nawet potężne drzewa. Niespokojnie był też w Czechach, między innymi na tych terenach, które jeszcze nie tak dawno zmagały się z powodzią. Na południowym wschodzie kraju opady deszczu były wczoraj tak intensywne, że doprowadziły do wzbierania rzek i potoków w dorzeczu Morawy. W wielu miejscowościach doszło do podtopień, ale głównie bezpośrednio na skutek deszczu, a nie wylania rzek. W ciągu kilkunastu minut potrafiło tam spaść 20-25 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Dzisiaj groźnie będzie na południu Niemiec i Czech. Znów możliwe są burze z ulewami, gradem i porywistym wiatrem, chwilami bardzo intensywne. To efekt kolizji ciepłych i chłodnych mas powietrza w strefie których wypiętrzają się potężne chmury burzowe, powodujące właśnie takie zjawiska. twojapogoda.pl
|