|
zagrożenia
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Wtorek, 25 Maj 2010 17:24 |
|
Przez następny tydzień może spaść od 50 do 100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, zwłaszcza na południu naszego kraju. Obecnie każda większa suma opadów, może spowodować nowe podtopienia i pogłębić te, które już panują. Spodziewamy się trzech fal intensywnych opadów.
Na szczęście tym razem padać nie będzie przez kilka dni z rzędu, lecz w przerwami, ale dość krótkimi. Pierwsza fala ulew spodziewana jest już jutro rano i potrwa do nocy ze środy na czwartek (26/27.05). Obejmie województwa południowo-zachodnie, południowe i południowo-wschodnie. Spadnie od 10 do 20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a w górach podczas burz nawet do 50 litrów. Druga strefa obejmie już całą Polskę i utrzymywać się będzie od czwartkowego (27.06) poranka do nocy z czwartku na piątek (27/28.05). Znów może spaść od 10 do 20 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Lokalnie podczas burz suma opadów znów może być większa. Po krótkiej przerwie jeszcze silniejsze opady powrócą w niedzielę (30.05) przed południem i pozostaną nad całym krajem do nocy z poniedziałku na wtorek (31.05/1.06). Tych opadów możemy się obawiać najbardziej, ponieważ w ciągu około 2 dni ciągłych i obfitych deszczy spaść może około 20-50 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Sytuacja powodziowa tam, gdzie obecnie wody wciąż zalega najwięcej, może się pogorszyć. Na razie nie można jednak ze stuprocentową pewnością określić czy w dorzeczu Wisły i Odry może się utworzyć kolejna fala powodziowa. Więcej na ten temat będzie można powiedzieć dopiero po zaobserwowaniu skutków pierwszej fali opadów, spodziewanej w dniu jutrzejszym. twojapogoda.pl
|