|
Sytuacja atmosferyczna nad Europą znów zaczęła się komplikować, ponieważ prognozujemy powstanie kolejnego bardzo bogatego w wodę układu niskiego ciśnienia. Będzie się on przemieszczać, podobnie jak jego poprzednicy, z południa w kierunku centrum kontynentu.
Wydarzenia przebiegają dynamicznie, dlatego niezwykle trudno jest szczegółowo przewidzieć, gdzie niż może przynieść największe opady. Na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że zahaczy o południowe, południowo-wschodnie i wschodnie regiony Polski. Intensywne opady o charakterze ciągłym, zgodnie z naszym wczorajszym artykułem, rozpoczną się tam w nocy z soboty na niedzielę (19/20.06) i nasilą się w niedzielę (20.06) w ciągu dnia. Następnie mogą przejściowo słabnąć, ale z krótkimi przerwami utrzymają się nawet do połowy przyszłego tygodnia. Przez ten czas spaść może średnio 60-100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a lokalnie w woj. śląskim, małopolskim i podkarpackim ponad 120 litrów, zwłaszcza przy udziale burz. To niepokojące prognozy, ponieważ są w stanie znacząco podnieść poziom wody w rzekach uchodzących zwłaszcza do Wisły. Na początku czerwca przekonaliśmy się, że na Podkarpaciu i w Małopolsce wystarczy tylko jedna kilkugodzinna burza, żeby doszło do powodzi na wielką skalę. Prognozy dotyczące Odry i jej dorzecza są nieznacznie korzystniejsze, ponieważ w ciągu następnego tygodnia spadnie tam średnio 50-80 litrów deszczu na metr kwadratowy. Chyba jedyną pomyślną wiadomością jest to, że poziom rzek na południu kraju jest średni i niski. Poza południową i wschodnią Polską bardzo duże sumy opadów spodziewane są w znacznej części Bałkanów i wybrzeży Morza Czarnego. W najgorszej sytuacji znajduje się Rumunia, gdzie do połowy przyszłego tygodnia może spaść nawet 150-200 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Są to już sumy opadów zdolne doprowadzić do powodzi na dużą skalę. Jeśli prognozy się sprawdzą, to sytuacja nie będzie wesoła, zwłaszcza, że kraj jest obecnie nawiedzany przez bardzo źle znoszoną falę tropikalnych upałów. Prognozy dla Polski i krajów sąsiednich w dalszym ciągu będziemy śledzić na bieżąco i o nich informować. Poniżej nasza powodziowa relacja. twojapogoda.pl
|