|
zagrożenia
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Piątek, 30 Lipiec 2010 09:27 |
|
Na zdjęciach satelitarnych stolica Rosji pogrążona jest w kłębach dymu pochodzących z gigantycznych pożarów wyschniętej roślinności na znacznym obszarze europejskiej części Rosji.
Dym produkowany jest przez pożary, które trawią gęste lasy w północnej części obwodu riazańskiego. Jak możemy zobaczyć na wczorajszym zdjęciu, które zamieszczamy pod artykułem, dym jest gnany przez wiatr na północ i północny zachód, między innymi w kierunku Moskwy. Zanim jednak dotrze do stolicy, musi pokonać od 200 do 300 kilometrów. Bardzo ciekawym zjawiskiem są potężne chmury burzowe w które zmieniają się słupy dymu. To chmury nazywane pirocumulusami i są one efektem gwałtownych różnic w temperaturze na wysokości kilku kilometrów nad ziemią. Chmury formują się, gdy w powietrze trafiają olbrzymie ilości niezwykle rozgrzanego dymu i pyłu z płonących lasów. Ku uciesze strażaków niektóre z tych chmur przynoszą ulewne deszcze, których w ogóle nie powinno być w tej części Rosji. To świadczy o potędze pożarów, straszliwym wysuszeniu się roślinności i rekordowej fali upałów. W samej Moskwie walka z dymem drażniącym oczy, nos i gardło, jest daremna. Nic nie jest w stanie usunąć z powietrza smogu tak dobrze jak deszcz, ale on nie chce nadejść. Prognozy wskazują, że możliwe są opady w dniu dzisiejszym, ale jak na razie niebo jest wolne od chmur, ale jest szansa, że zmieni się to po południu. Wczoraj w Moskwie temperatura po raz ostatni w tym miesiącu przekroczyła w cieniu 35 stopni. Padł kolejny rekord wszech czasów. Na oficjalnej stacji meteorologicznej temperatura sięgnęła 38,2 stopnia. Pobity został poprzedni rekord z wtorku (27.07) i czwartku (29.07) wynoszący 37,5 stopnia. Dzisiaj temperatura nie powinna już przekraczać 31-32 stopni, ale to wcale nie oznacza kresu tropikalnych żarów. Nowa fala upałów dotrze nad rosyjską stolicę we wtorek (3.08). W ciągu kilku dni może znów paść rekord ciepła rzędu 38-40 stopni. Poniżej zamieszczamy omawiane zdjęcie sat. www.twojapogoda.pl 
|