|
Na początku przyszłego tygodnia z południa Europy do Polski dotrze niż genueński, który przyniesie na południu kraju ulewne deszcze. Padać będzie tak mocno, że realne jest zagrożenie powodziowe.
Strefa intensywnych opadów deszczu o charakterze ciągłym dotrze do południowej Polski we wtorek (31.08) w godzinach porannych. Najmocniejszych opadów oczekujemy w środę (1.09) w województwie śląskim, małopolskim, podkarpackim, świętokrzyskim i lubelskim. Następnie w czwartek (2.09) opady osłabną i zanikną.
W ciągu 48 godzin na region spadnie przeważnie od 100 do 150 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a lokalnie na obszarach podgórskich i górskich woj. śląskiego i małopolskiego przeszło 150 litrów, lokalnie ponad 200 litrów na metr kw. Oznacza to gwałtowny wzrost poziomu wód w potokach, strumieniach i rzekach w dorzeczu górnej Wisły oraz bardzo realne zagrożenie powodziowe.
Prognozowane sumy opadów są większe niż podczas sierpniowej fali kulminacyjnej na Wiśle, natomiast są porównywalne do tych, które wystąpiły w maju i czerwcu. Na razie dorzecze Odry nie jest zagrożone, ponieważ w ciągu najbliższego tygodnia suma opadów nie powinna tam przekraczać około 50 litrów na metr kwadratowy ziemi. Jednak niże genueńskie, czyli te, które rodzą się nad Włochami, bywają bardzo trudne do przewidzenia, dlatego ostrzeżenia przed możliwością powodzi zwykle pojawiają się na krótko przed ich wystąpieniem.
W najbliższych kilkudziesięciu godzinach powinniśmy poznać więcej szczegółów na temat rozwoju sytuacji pogodowej. Potencjalna powódź w dorzeczu Wisły byłaby znacznie bardziej katastrofalna w skutkach niż dwie poprzednie. Rozbudowa wałów przeciwpowodziowych w większości miejscowości nadwiślanych rozpocznie się dopiero jesienią, dlatego newralgiczne miejsca, jak na przykład Sandomierz, wciąż są zagrożone.
Mieszkańcy przez ostatnie miesiące zdążyli częściowo odbudować swe domy, wyremontowano niektóre szkoły i inne budynki użyteczności publicznej na które przeznaczono miliony złotych. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejna powódź już się nie zdarzy, jednak prognozy są bardzo niepomyślne. twojapogoda.pl
|