|
Nad zachodnią częścią Morza Karaibskiego tworzy się cyklon tropikalny, który może zagrozić Kubie oraz całemu wschodniemu wybrzeżu Stanów Zjednoczonych i Kanady.
Meteorolodzy z wielkim niepokojem śledzą rozwój kłębowiska chmur burzowych, które wisi nad zachodnimi regionami Morza Karaibskiego. Chmury zwiększają swoje rozmiary, a ciśnienie w ich centrum systematycznie opada. To oznacza, że w ciągu następnych 48 godzin może się wytworzyć nowy cyklon o imieniu Nicole. Według amerykańskiego Krajowego Centrum ds. Huraganów (NHC) szanse na to wynoszą aż 80 procent.
Chmury burzowe przynoszą ulewne deszcze i wyładowania atmosferyczne w zachodniej Kubie. W następnych godzinach opady nasilą się i mogą zagrozić głównej wyspie Kuby, w tym m.in. okolicom Hawany, podtopieniami. Prognozy na następne dni wskazują na wędrówkę potencjalnego cyklonu na północ, wzdłuż wschodniego wybrzeża Florydy i dalej przez całe wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych.
W przeciwieństwie do huraganu Earl, potencjalny cyklon Nicole, przechodziłby nad samym wybrzeżem, a więc groził potężnymi ulewami i wichurami największym amerykańskim miastom, w tym Atlancie, Waszyngtonowi, Baltimore, Filadelfii, Nowego Jorkowi i Bostonowi. Cyklon mógłby nasilić się nad wodami Atlantyku u wybrzeży Florydy i obu Karolin, gdzie woda zazwyczaj jest na tyle ciepła, aby podtrzymać panowanie cyklonu. Później formacja mogłaby osłabnąć.
Nie wiadomo jednak czy przejdzie nad samym lądem czy częściowo nad wodami oceanu. Aby cyklon zachował siłę, potrzebuje bowiem stałego dopływu ciepłej pary wodnej. Po opuszczeniu wschodniej części USA, potencjalny cyklon mógłby dotrzeć do wschodniej Kanady, a potem w postaci głębokiego niżu umiarkowanych szerokości geograficznych do północno-zachodniej Europy, w tym do Irlandii i Wielkiej Brytanii. W tej chwili 5 głównych modeli komputerowych, z których prognoz korzystają meteorolodzy, jest jednomyślnych. twojapogoda.pl
|