|
Super tajfun Megi opuścił już północne Filipiny, ale nadal występują tam ulewne deszcze, które powodują powodzie i obsunięcia ziemi. Teraz na niszczycielski żywioł szykują się mieszkańcy południa Chin.
Meteorolodzy nadal analizują dane dotyczące siły tajfunu Megi w momencie jego wkroczenia nad ląd. Najbardziej istotne informacje pochodzą z pokładu samolotu C-130, zwanego "Łowcą Huraganów". Za pomocą specjalistycznej aparatury zmierzono prędkość i kierunek wiatru, wilgotność powietrza, pułap chmur i wreszcie ciśnienie. Ten ostatni składnik pogody najbardziej interesował meteorologów, ponieważ od niego zależy zawsze jak potężny jest cyklon. W przypadku Megi tuż przed wkroczeniem na ląd w oku ciśnienie spadło do 890 hPa. Jeśli te dane zostaną potwierdzone, to wówczas Megi będzie 16. najpotężniejszym cyklonem w skali całego świata w historii pomiarów meteorologicznych. Badaczy zaciekawiła także temperatura panująca na ścianach oka. Wzrosła ona do 12 stopni, a więc była bardzo wysoka jak na tak potężny tajfun. Stała prędkość wiatru w szczycie aktywności wyniosła 287 km/h, a w porywach nawet 352 km/h. Dla porównania tak potężny wiatr panuje w tornadzie trzeciej i czwartej kategorii (F3 i F4). Na Filipinach najbardziej ucierpiała wyspa Luzon zamieszkiwana przez ponad 46 milionów ludzi. Każdy ucierpiał w mniejszym lub większym stopniu. W wielu regionach doszło do powodzi i obsunięć ziemi. Zniszczone są drogi, mosty i budynki. Według wciąż zmieniających się bilansów zginęło co najmniej 13 osób. Byli to rybacy, którzy nie przetrwali sztormu oraz ludzie na których spadły połamane przez wiatr gałęzie. Władze szacują, że na skutek tajfunu utracone zostały uprawy ryżu i kukurydzy na sumę 35 milionów dolarów. Teraz na nadejście tajfunu przygotowują się mieszkańcy południowych Chin. Tajfun Megi znajduje się nad wodami Morza Południowochińskiego i powoli zmierza na północny zachód. Prognozy wskazują na jego uderzenie w rejon Hongkongu w najbliższą sobotę (23.10). Megi może być wówczas tajfunem drugiej lub trzeciej kategorii, a więc oprócz potężnych ulew, nieść także wiatr o stałej prędkości około 170 km/h. Ostrzeżenie przed żywiołem otrzymali już wszyscy rybacy i kapitanowie statków. Większość jednostek wróciła do portów, pozostałe wrócą lada godzina. Za 2 dni fale na wybrzeżach Chin mogą mieć wysokość nawet 5-7 metrów. Chińscy meteorolodzy spodziewają się, że Megi będzie najsilniejszym tajfunem w Chinach od początku tego roku. Poniżej spektakularne zdjęcie satelitarne tajfunu Megi. www.twojapogoda.pl
|