|
Ulewne deszcze doprowadziły do dramatycznych w skutkach powodzi na Bałkanach. W kilku krajach z brzegów wystąpiły rzeki zatapiając wsie i miasta. Tymczasem spodziewane są kolejne ulewy.
Ostrzegaliśmy, że kraje wybrzeży Morza Adriatyckiego i środkowe Bałkany mogą nawiedzić powodzie. Niestety tak też się stało. Kilkudniowe obfite opady deszczu doprowadziły do gwałtownego podniesienia się poziomu wód w rzece Drina w Bośni, Hercegowinie i Serbii. Powódź na tej rzece jest efektem wyjątkowo częstych opadów deszczu, które występowały zarówno przez cały listopad, jak i na początku grudnia. Ziemia na obszarach Gór Dynarskich była na tyle przesiąknięta wodą iż nie mogła pochłaniać dalszych jej ilości. Tak wysokiego stanu Driny nie notowano od początku pomiarów hydrologicznych, które rozpoczęto 104 lata temu. W Bośni ogłoszono stan wyjątkowy i wezwano mieszkańców zagrożonych terenów do natychmiastowej ewakuacji. Ratownicy pomogli uciec z zalewanych po pierwsze piętra domostw w miejscowości Foca we wschodniej części kraju. Miasto jest pozbawione prądu oraz dostaw wody pitnej, zamknięto szkoły i zakłady pracy. Hydrolodzy ostrzegają, że w chwili obecnej najszybciej rośnie poziom rzek na południu Bośni, co również tam może się skończyć powodziami. Fala kulminacyjna przemieszcza się Driną do sąsiedniej Serbii, gdzie najgorsza sytuacja panuje w regionach zachodnich. Poziom rzeki przekracza normę aż 11 razy. W miejscowości Ljubovija rozpoczęto masową ewakuację. Woda zaczęła podchodzić pod domy, odcinając ludziom drogę ucieczki. W ostatniej chwili zdołano ewakuować przeszło półtora tysiąca ludzi. Z brzegów wystąpiła także rzeka Lim. Łącznie pod wodą znalazło się kilkaset domów i hektary pól uprawnych. Powodzie nękają także mieszkańców północno-zachodniej Albanii. Fala powodziowa przesuwa się rzeką Drin przez rejon Szkodry, zatapiając kolejne miejscowości. Ewakuowani mieszkańcy umieszczani są w szkołach i hotelach. Wszyscy oczekują poprawy pogody, ale na nią się nie zanosi. W zachodniej Bułgarii w pobliżu stolicy, miasta Sofia, ogłoszono stan klęski żywiołowej. Z zalewanych domostw ewakuowano setki ludzi. Do ewakuacji jest przygotowywany m.in. największy w kraju szpital psychiatryczny. W samej Sofii podtopienia ogarnęły dzielnice południowe, w tym przebiegającą w tym regionie nitkę obwodnicy. Ratownicy całymi godzinami oswobadzali ludzi z podtapianych samochodów. W najbliższych dniach nadal będzie obficie padać, choć już na szczęście nie aż tak gwałtownie, jak do tej pory. Wschodnie wybrzeża Morza Adriatyckiego, a dokładniej wznoszące się tam góry, są najbardziej deszczowym miejscem w Europie. Zwykle na przełomie jesieni i zimy spadają tam kolosalne ilości deszczu, które często kończą się katastrofalnymi powodziami. twojapogoda.pl
|