|
zagrożenia
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Poniedziałek, 28 Wrzesień 2009 21:33 |
|
Niebezpieczne dla ludności mogą być nie tylko wulkany, lecz także jeziora pochodzenia tektonicznego, których w Afryce nie brakuje.
Jednym z nich jest Kiwu, położone na granicy Demokratycznej Republiki Konga i Rwandy. W ostatnich dniach minister środowiska Demokratycznego Konga poinformował ludność o zagrożeniu w jakim się znajduje. Okazuje się, że naukowcy zanotowali wysokie stężenie gazów w płytkich wodach zatoki Kabuno na północno-zachodnim krańcu jeziora. Mowa o dwutlenku węgla, którego aż trzy kilometry sześcienne znajdują się zaledwie 12 metrów pod dnem jeziora. Jeśli doszłoby do nawet niewielkiej erupcji wulkanów Nyiragongo i Nyamuragira, to lawa spływająca do jeziora mogłaby uwolnić gaz i doprowadzić do eksplozji. Naukowcy wolą dmuchać na zimne, ponieważ oba wulkany są obecnie aktywne i w każdej chwili mogą rozpocząć reakcję łańcuchową, która może sprawić, że w zagrożeniu znajdą się dziesiątki tysięcy ludzi zamieszkujących północno-zachodnie brzegi jeziora Kiwu. Do podobnego incydentu doszło w 1986 roku w Kamerunie, gdzie spod powierzchni jeziora Nyos (Lwi) zostało uwolnionych 1,2 miliona ton dwutlenku siarki. Wybuch spowodował zniszczenie wielu wiosek i śmierć 1,7 tysiąca ludzi.  www.twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Wtorek, 29 Wrzesień 2009 13:03 |