|
Trzesienia ziemi
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Czwartek, 01 Październik 2009 00:18 |
- Nawet ponad 1000 osób mogło zginąć w wyniku potężnego trzęsienia ziemi o sile 7,6 stopnia skali Richtera w zachodniej Indonezji - szacują władze. Oficjalnie potwierdzono śmierć 75 osób. W mieście Padang na Sumatrze zniszczeniu uległo wiele budynków. Ludzie wciąż uwięzieni są w zawalonych budynkach. Trwa akcja ratunkowa, wojsko dowozi ludziom namioty i pożywienie.
Potężne trzęsienie ziemi, które nawiedziło indonezyjską wyspę Sumatra, według władz mogło zabić ponad 1000 osób. Rzecznik agencji ds. walki ze skutkami klęsk żywiołowych ocenił, że rozmiary kataklizmu mogą być jednak znacznie większe. - Większe nawet od tego, które nawiedziło Dżakartę w 2006 roku. Wtedy zginęło 6000 ludzi - przypomniał.
Trwa akcja ratunkowa. Służby cały czas poszukują ludzi uwięzionych pod gruzami. Tysiące mieszkańców czeka na pomoc. Poszukiwania ofiar utrudnia ciemność i zerwanie łączności telefonicznej po trzęsieniu. Władze zapewniły, że do Padangu, leżącego ok. 800 kilometrów od Dżakarty, wysłano ratowników, lekarzy, leki, namioty i żywność. Ludzie uwięzieni
Pod gruzami zawalonych budynków zostały uwięzione tysiące ludzi - podaje ministerstwo zdrowia. - Ludzie są uwięzieni w zawalonych domach, hotelach i szkołach. Pozrywane są linie energetyczne - powiedział wiceprezydent Indonezji Jusuf Kalla.
- Zawaliły się setki domów - mówi świadek cytowany przez agencję AP. - Zniszczeniu uległy nawet duże budynki - potwierdza Państwowa Agencja Geologiczna. Według tamtejszego ministerstwa zdrowia po trzęsieniu pod gruzami mogą być tysiące ludzi. Zniszczone są także drogi do miasta. Według lokalnej telewizji Metro TV w Padang wybuchła panika. Mieszkańcy wybiegli z budynków na ulice. Relacje telewizyjne pokazują rozległe zniszczenia, m.in. sterty gruzów i zrujnowane budynki.
Co teraz dzieje się w Padang? Oglądaj relację stacji Metro TV
Pomoc
Jak informują władze, rząd przeznaczył już specjalne środki - 320 tysięcy dolarów na pomoc dla poszkodowanych. Także wiele ogranizacji charytatywnych rozpoczęło zbiórki.
Alarm odwołany
Centrum Ostrzegania przed Tsunami na Pacyfiku początkowo ogłosiło alarm dla Indonezji, Malezji, Indii i Tajlandii. Później alarm został odwołany. Według indonezyjskiego centrum sejsmologicznego wstrząsy miały siłę 7,6 stopni. Amerykańskie Centrom Geologiczne szacuje, że wstrząsy mogły mieć siłę nawet 7,9 stopnia. Epicentrum znajdowało się ok. 50 km od wybrzeża Sumatry.
Wstrząsy były odczuwalne w wysokich budynkach w stolicy Indonezji, Dżakarcie oraz w sąsiadującym Singapurze i Malezji. - Istnieje możliwość pojawienia się regionalnego tsunami o niszczącej sile - ostrzegają sejsmolodzy. Na razie nie zaobserwowano wysokich fal na Oceanie Indyjskim.

|
|
Zmieniony: Środa, 13 Styczeń 2010 01:59 |