|
Wiadomości
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Wtorek, 23 Luty 2010 20:16 |
|
Z pokaźnym opóźnieniem władze Jemenu położonego na Półwyspie Arabskim poinformowały media o tragedii jaka miała miejsce wiele dni temu na wodach Morza Czerwonego. Jak zwykle na wody Cieśniny Bab al-Mandab, między wybrzeżami Jemenu a Dżibuti, wypłynęło tam tysiące rybaków, ale nie wszyscy zdążyli powrócić do portów przed nadciągającymi chmurami burzowymi zwiastującymi sztorm. Wysokie fale zatopiły łodzie w wyniku czego śmierć poniosło 17 rybaków.
O tym wydarzeniu poinformowano dopiero wtedy, gdy była pewność, że rybacy do swych domów już nie powrócą. Sztormy o tej porze roku pojawiają się nad wodami Morza Czerwonego sporadycznie, ponieważ luty i marzec są jednymi z najbardziej mokrych miesięcy w roku. Mimo to spada tam najwyżej 25 litrów wody na metr kwadratowy, czyli tyle co nic. Wody cieśniny ogrzane są do temperatury przeszło 30 stopni, dlatego zdarza się, że wkraczają ponad nie chmury burzowe, które rodzą się nad Oceanem Indyjskim. Zjawisko nie należy do częstych, ale gdy już następuje, prawie za każdym razem doprowadza do dużych spustoszeń. Wyschnięty region nawiedzany jest wówczas przez ulewy, które doprowadzają do masowych powodzi. Ostatnio o tej części świata usłyszeliśmy w związku z atakami piratów na statki handlowe. Pod tym względem ujście Morza Czerwonego do Oceanu Indyjskiego jest najbardziej niebezpiecznym miejscem. twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Czwartek, 25 Luty 2010 13:33 |