|
Wiadomości
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Niedziela, 14 Marzec 2010 10:06 |
|
Dwa potężne cyklony tropikalne pustoszą wyspy zachodniej Oceanii. Jednym z nich jest cyklon Ului, który osiągnął najwyższą w skali, piątą kategorię. Nad wodami Morza Koralowego stała prędkość wiatru osiąga obecnie 260 km/h, a w pojedynczych porywach nawet 315 km/h. Chmury burzowe z których cyklon się składa przynoszą ulewne deszcze w południowej części Wysp Salomona oraz na należącym do Papui-Nowej Gwinei archipelagu Luisiade. Najbliżej oka cyklonu znajduje się wyspa Rennell należąca do W. Salomona. Mieszka tam 1,5 tysiąca Polinezyjczyków.

Władze obu krajów ostrzegły mieszkańców przed możliwością lokalnych powodzi. W portach pozostały kutry rybackie, ponieważ wypłynięcie w morze podczas tak silnego sztormu stanowiłoby zagrożenie życia. Według prognoz australijskiego Biura Meteorologicznego (BOM) cyklon w następnych dniach będzie się powoli przemieszczać na południowy zachód w kierunku wybrzeży australijskiego stanu Queensland. Na razie jest jednak jeszcze za wcześnie, aby dokładnie określić, która część północno-wschodniego wybrzeża Australii może być najbardziej zagrożona. Istnieje możliwość, że cyklon nie dotrze do lądu i rozpadnie się nad wodami Morza Koralowego. Drugi cyklon o imieniu Tomas znajduje się 2 tysiące kilometrów na wschód i przetacza się właśnie nad Wyspami Fidżi. Na całym archipelagu ogłoszono najwyższy stopień alarmu. Ludzie ewakuują się na wyżej położone obszary w obawie przed powodziami sztormowymi. Najgorsze czeka ich jutro, gdy nad głównymi wyspami archipelagu znajdzie się oko cyklonu. Wówczas spustoszenia będą czynić nie tylko potężne ulewy, ale również wiatr wiejący ze stałą prędkością 200 km/h, w porywach do 250 km/h. Tomas będzie wówczas cyklonem trzeciej kategorii, dlatego niebezpieczeństwo jest bardzo duże. Fidżi pozostanie przez kilka dni odcięte od świata, ponieważ nie będą startować samoloty, a żegluga morska zostanie wstrzymana. Turyści, którzy nie zdążyli jeszcze wyjechać nie będą już mieli takiej szansy. Większość ludności zostanie skierowana do specjalnych schronów, gdzie przeczeka żywioł. Władze porównują Tomasa do cyklonu Bebe z 1972 roku, który zabił 18 osób i poranił 100 kolejnych. twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Niedziela, 14 Marzec 2010 11:33 |