|
Wiadomości
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Wtorek, 30 Marzec 2010 15:04 |
|
Zima wróciła do Szkocji, gdzie od samego rana obficie sypie śniegiem. Na obszarach położonych powyżej 150 metrów zrobiło się biało. Mieszkańcy chociaż są zaskoczeni, to jednak nie raz mieli już do czynienia z zimą na przełomie marca i kwietnia. Za taką aurę zawsze jest odpowiedzialny głęboki niż, który najpierw przynosi wyjątkowo ciepłe powietrze z południa, a po tym jak przejdzie znad Wysp nad wody Morza Północnego, zaczyna ściągać z dalekiej północy zimne powietrze.
Krople deszczu zaczynają się wówczas zmieniać w śnieżynki, tym częściej, im wyżej się znajdujemy. Większość dróg prowadzących do miejscowości położonych na stokach Gór Kaledońskich i Grampianów jest nieprzejezdnych. Ratownicy górscy jeszcze wczoraj poprosili turystów o całkowite zrezygnowanie z wypraw na stoki i szczyty, ponieważ poza opadami śniegu i bardzo niskim pułapem chmur, ograniczającym znacząco widoczność, jest bardzo zimno i ślisko. Łatwo więc stracić orientację i się zagubić, co może się skończyć tragedią. Opady śniegu spodziewane są w większości regionów Szkocji do czwartku (1.04) włącznie. Jednak najsilniejsze będą dzisiaj do późnego popołudnia. Przez ten czas na wysokości powyżej 150 metrów spadnie na ogół od 5 d 10 centymetrów śniegu, a powyżej 250 metrów nawet do 15-30 centymetrów białego puchu. Nocami w regionie temperatura będzie spadać nieznacznie poniżej zera, dlatego śnieg będzie się utrzymywać. W ciągu dnia z kolei następować będzie lekka odwilż, co sprawi, że pokrywa śnieżna będzie się roztapiać. Takie dobowe roztapianie się śniegu i zamarzanie pozostałej po nim wody, może powodować oblodzenie dróg i chodników oraz tworzenie się na dachach dużych sopli. twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Wtorek, 30 Marzec 2010 22:44 |