|
Wiadomości
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Niedziela, 04 Kwiecień 2010 14:42 |
|
Po bardzo gorącym dniu nad południowo-wschodnią Turcją zaczęły się zbierać ciemne chmury. Żaden z mieszkańców tego regionu, zamieszkiwanego głównie przez Kurdów, nawet nie przewidywał, że skończy się na czymś więcej niż tylko na burzy. Późnym popołudniem nad wsią Siverek w prowincji Sanliurfa przetoczyło się tornado, które obróciło w gruzy dwa domy wraz z ogrodami. Zanim tornado dotarło nad obszary zabudowane, było filmowane za pomocą telefonu komórkowego przez jednego z mieszkańców. Jak wynika z nagrania, najpierw tornado było bardzo cienkie, dopiero po kilku minutach zwiększyło swoją siłę i tym samym średnicę. Mieszkańcy oczekiwali zbawiennych opadów deszczu, dlatego gromadzili się przed swymi domami i wpatrywali się w granatowe chmury. To właśnie wtedy spostrzegli zbliżający się słup wirującego pyłu. Mieli trochę czasu na ukrycie się w piwnicach i w ten sposób uszli z życiem. Krajobraz po tornadzie przypomina wojnę. Wiatr rozniósł nawet solidne cegły, co może oznaczać, że jego prędkość przekraczała 200 kilometrów na godzinę. Było to więc tornado co najmniej kategorii F2. Wszędzie leżały połamane drzewa, a wśród gruzów zabite zwierzęta hodowlane. Dzieci płakały, a dorośli prosili boga o pomoc. W prowincji Sanliurfa, graniczącej od południa z Syrią, ostatnie miesiące były bardzo suche. Ubodzy mieszkańcy oczekiwali na życiodajne deszcze, które pomogłyby im uprawiać swoje pola. Jednak deszcze nie nadchodziły, do czasu aż pojawiły się chmury burzowe, które zamiast pomóc, przyniosły kataklizm. Poniżej omawiane zdjęcia tornada w Turcji. twojapogoda.pl
|