|
Wiadomości
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Czwartek, 08 Kwiecień 2010 13:28 |
|
Mieszkańcy Rosji, Kanady i Skandynawii od kilku dni mogą podziwiać przepiękne zorze polarne. W kierunku naszej planety ze Słońca wieje wiatr słoneczny, który niesie chmury naładowanych cząstek, które wnikając w ziemskie pole magnetyczne, powodują powstawanie kolorowych zórz polarnych. Po raz pierwszy w tym roku burza magnetyczna osiągnęła indeks Kp-7, dzięki czemu zorzę można było dostrzec nawet nad Morzem Bałtyckim. Tam, gdzie akurat chmury nie przysłaniały nieba, nad północnym horyzontem pojawiała się zielono-czerwona wstęga.
O wiele lepsze warunki do zaobserwowania tego zjawiska panowały im dalej na północ się znajdowaliśmy. Na przykład w północnej Skandynawii zorza mieniła się nie tylko zielenią i czerwienią, ale także fioletem i żółcią. Przy tym wisiała dziesiątki kilometrów ponad głowami obserwatorów. Najbliższe noce również będą sprzyjać obserwacjom zorzy, ponieważ strumień wiatru słonecznego nadal jest obfity. Wiatr pędzi z prędkością ponad 580 kilometrów na sekundę i przynosi 0,8 protonu na centymetr sześcienny. Według prognoz amerykańskiego Krajowego Instytutu do spraw Oceanów i Atmosfery (NOAA) w ciągu najbliższych 24 godzin szansa na burzę magnetyczną wynosi 45 procent, a na silną burzę magnetyczną 10 procent. Szansa na to, że indeks Kp osiągnie poziom 4, jest bardzo duża. Oznacza to, że mieszkańcy środkowej i północnej Skandynawii, Rosji i Kanady powinni spoglądać nocą w kierunku północnym. Na razie w Polsce nie będziemy mieli możliwości zobaczenia zorzy, lecz gdy tylko na Słońcu pojawi się większy kompleks plam, to szansa znacząco wzrośnie. Póki co warto zobaczyć przepiękne zorze, które udało się uwiecznić na zdjęciach. twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Czwartek, 08 Kwiecień 2010 13:46 |