|
Wiadomości
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Środa, 05 Maj 2010 19:06 |
|
Niż atmosferyczny, który niesie ulewy, śnieżyce, wichury i podtopienia od Hiszpanii przez Francję po Włochy i rejon Alp, jutro dotrze nad Czechy, a to oznacza, że będzie mieć wpływ także na pogodę w naszym kraju. Związane z nim intensywne opady deszczu o charakterze ciągłym pojawią się jeszcze dzisiaj wieczorem na południowych krańcach Polski.
W nocy strefa ulew będzie się powoli przemieszczać na północ kraju i do jutrzejszego poranka opanuje już większość województw. Jutro w ciągu dnia opady będą się pojawiać przelotnie, ale nadal będą bardzo intensywne. Miejscami może padać przez kilka godzin z rzędu i spaść 10-20 litrów wody na metr kwadratowy. Po południu i wieczorem dodatkowo spodziewamy się burz, podczas których deszcze będą ulewne, niewykluczone są także gradobicia i porywisty wiatr. Przyczyną tych gwałtownych zjawisk będzie duże zróżnicowanie temperatury. W tym samym czasie, gdy na północy kraju będziemy mieć zaledwie 7-8 stopni, to na południu termometry będą pokazywać 15-20 stopni. Duże różnice w temperaturze będziemy mieć także w piątek (7.05), co oznacza utrzymanie się burzowej aury w większości regionów naszego kraju. Dopiero w weekend (8-9.05) temperatura się ustabilizuje na poziomie 20 stopni, jednak nadal będzie intensywnie padać i grzmieć. Jak już wcześniej ostrzegaliśmy, to będzie bardzo niespokojny tydzień. Jeśli usłyszymy odgłosy zbliżającej się burzy, to natychmiast schowajmy się w murowanym budynku, gdzie pioruny nie będą stanowić dla nas zagrożenia. Unikajmy natomiast przebywania na otwartej przestrzeni, pod drzewami i przy słupach lub liniach energetycznych, gdzie podczas burzy zwykle jest najbardziej niebezpiecznie. twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Czwartek, 06 Maj 2010 01:21 |