|
Rosyjski meteorolog twierdzi, że znalazł przyczynę rekordowo ciepłego lata, które panowało w Rosji. Według niego za historyczne zjawisko odpowiada Księżyc.
Mikołaj Sidorenko, kierownik laboratorium cyrkulacji atmosferycznej, opublikował raport w którym wprost stwierdza, że przyczyny ekstremalnie wysokich temperatur, które minionego lata panowały w zachodniej części Rosji, należy szukać poza naszą planetą. Winny całego zamieszania ma być Księżyc, a dokładniej siły grawitacyjne, które wywołuje. Sidorenko badał zmiany zachodzące w atmosferze i doszedł do wniosku, że występują 355-dniowe cykle związane z ruchem obiegowym Księżyca, a dokładniej liczbą jego okrążeń wokół Ziemi i tzw. rokiem księżycowym. To właśnie wywołuje zmiany w ziemskiej atmosferze, podobnie jak przypływy i odpływy morskie. Z dokładnych obliczeń wykonanych przez Sidorenkę wynika, że główne cykle trwają około 35 lat i właśnie co ten okres czasu nietypowe zjawiska atmosferyczne się powtarzają. Naukowiec porównał nietypowo ciepły 1938 rok z 1972 rokiem. Dzieli je właśnie różnica 35 lat. Jednak opinia badacza nie została przyjęta przez jego kolegów, którzy od razu przyznali, że to nonsens. Sidorenko tłumaczy, że ich zdanie nie ma dla niego większego znaczenia, ponieważ są oni wyłącznie meteorologami i nie mają zielonego pojęcia o astronomii. Przyczyn niektórych zjawisk pogodowych należy szukać poza atmosferą, a to już brożka astronomów. Rzadko kto zna się równie dobrze na meteorologii i astronomii, a szkoda, bo być może udałoby się wyjaśnić o wiele więcej niezwykłych zjawisk. Według ostatnich analiz meteorologów za rekordowe upały w europejskiej części Rosji odpowiada tzw. blokada cyrkulacji, czyli długotrwałe panowanie pogodnego wyżu, który zaciągał upalne powietrze znad krajów środkowej i zachodniej Azji, systematycznie podnosząc temperaturę. www.twojapogoda.pl
|