|
Wiadomości
|
|
Wpisany przez AP
|
|
Wtorek, 16 Czerwiec 2009 05:58 |
|
Niepokojąca cisza zapanowała nad światowymi oceanami. Od wielu dni nie narodził się ani jeden cyklon, huragan i tajfun, mimo iż mamy już za sobą oficjalne początki sezonu na te zjawiska zarówno na Atlantyku jak i na Pacyfiku.
Najbardziej zaskoczeni są mieszkańcy wschodniej Azji, gdzie sezon tajfunów jest zwykle bardzo aktywny. Nieobecność żadnego z nich już od ponad miesiąca jest dość podejrzana. Ostatnim tajfunem był Chan-hom, który zanikł 11 maja nad wodami Oceanu Spokojnego. Od tego czasu nie narodził się nawet niż tropikalny, nie wspominając już o cyklonie i potężniejszym od niego tajfunie. Chińscy meteorolodzy jeszcze w drugim tygodniu maja uprzedzali, że dwa tajfuny jeden za drugim to wskazówka, że sezon może być aktywny. Jednak długotrwała cisza sprawia, że ich prognozy mogą się nie sprawdzić. Z zaciekawieniem sytuację pogodową nad miejscami, gdzie cyklony rodzą się najczęściej, obserwują też amerykańscy meteorolodzy. Jednak ani nad gorącymi wodami Zatoki Meksykańskiej, ani też nad okolicami Wysp Karaibskich nie ma ani jednej chmury burzowej, która wykazywałaby skłonność do przeistoczenia się w cyklon. Na wodami Atlantyku cyklonu ani też huraganu od początku 2009 roku jeszcze nie było. Pod koniec maja mieliśmy natomiast do czynienia z niżem tropikalnym, który przeszedł z dala od wschodniego wybrzeża USA. Jeszcze dziwniejsza sytuacja ma miejsce na wodach wschodniego Pacyfiku, gdzie podczas sezonu cyklony i huragany zwykle docierają nad zachodni Meksyk. Chociaż tegoroczny sezon rozpoczął się tam 15 maja, to jednak nie narodził się ani jeden niż tropikalny, cyklon i huragan, a dzisiaj przecież mija miesiąc od tego dnia. Jeśli dziś nie pojawi się cyklon, to będzie to pierwszy od 14 lat przypadek, kiedy pierwszy cyklon narodził się później niż w dniu 15 czerwca. www.twojapogoda.pl
|