Silne trzęsienie ziemi nawiedziło ostatniej nocy wschodnią Turcję. Epicentrum trzęsienia znajdowało się w rejonie miasta Bingol, w strefie aktywnej sejsmicznie. Wstrząs miał siłę 5,9 stopnia w skali Richtera, a jego ognisko znajdowało się na głębokości zaledwie 10 kilometrów. To właśnie z tego powodu zniszczenia poczynione przez trzęsienie na powierzchni ziemi są bardzo duże. Jak podają miejscowe władze w ciągu kilkudziesięciu sekund runęło większość domów w trzech wsiach.
video:
Adobe Flash Player not installed or older than 9.0.115!
Mieszkańcy zaczęli natychmiast przeszukiwać gruzy budynków w których do tej pory udało się odnaleźć zwłoki 57 osób, w tym kilku dzieci. Do szpitali trafiły dziesiątki osób, które w panice przed wstrząsem wyskakiwały ze swych domów przez okna łamiąc przy tym nogi i ręce. Sytuacja nadal nie jest opanowana, ponieważ począwszy od godziny 3:32 czasu polskiego, kiedy doszło do trzęsienia, wystąpiło już przeszło 20 wstrząsów wtórnych. Ostatni z nich o sile aż 5,5 stopnia w skali Richtera miał miejsce o godzinie 8:47. W ciągu następnej doby i kilku kolejnych dni wstrząsy wtórne nadal mogą się powtarzać, a ich siła może przekraczać 5 stopni w skali Richtera. W Turcji trzęsienia są zjawiskiem bardzo częstym. Niemal każdego roku powodują śmierć kilkudziesięciu osób. Raz na kilkanaście lat zdarza się tam katastrofalne trzęsienie. W 1999 roku na skutek wstrząsu o sile 7,4 stopnia w skali Richtera zginęło 17 tysięcy ludzi, 44 tysiące zostało rannych, a zniszczeniu uległo 40 tysięcy domów. Obecnie sejsmolodzy najbardziej obawiają się trzęsienia, które w ciągu 20 lat może nawiedzić rejon Stambułu na północnym zachodzie kraju.