|
Po katastrofalnym trzęsieniu ziemi na karaibskim Haiti sejsmolodzy szukają kolejnych miejsc, gdzie wkrótce może dojść do podobnych zjawisk. Czasu na ostrzeżenie ludności jest coraz mniej, a możliwości badań są niestety ograniczone.
Współczesna nauka nie pozwala nam na bardzo szczegółowe określenie dnia i godziny wystąpienia potężnego trzęsienia, jednak dzięki sejsmografom umieszczonym w newralgicznych miejscach jesteśmy w stanie określić skalę trzęsienia z wyprzedzeniem kilku tygodni lub też miesięcy. Sejsmolodzy są zdania, że następnych kilkanaście lat będzie na naszej planecie bardzo niespokojnych pod względem wstrząsów tektonicznych. Indonezja na celowniku Od gigantycznych trzęsień w rejonach największych metropolii minęło już trochę czasu, dlatego niebezpieczeństwo nowego wstrząsu jest coraz większe. Obecnie kluczowym krajem, który jest zagrożony wielkim trzęsieniem ziemi, jest Indonezja. To właśnie tam w 2004 roku uderzyły gigantyczne fale tsunami zabijając ponad 200 tysięcy ludzi. Naukowcy wysłali list do branżowego pisma "Nature Geoscience" z ostrzeżeniem, że indonezyjską Sumatrę może nawiedzić trzęsienie podobnej siły do tego sprzed 6 lat. W wyniku wstrząsu miałoby powstać tsunami, które mogłoby poczynić olbrzymie spustoszenia w rejonie portowego miasta Padang. 30 września 2009 roku ten sam rejon nawiedziło trzęsienie o sile 7,5 stopnia w skali Richtera, które spowodowało w okolicach Padang śmierć ponad tysiąca ludzi. To było najbardziej zabójcze trzęsienie na świecie w tym roku. Sejsmolodzy są zdania, że naprężenia w skałach głęboko pod powierzchnią ziemi są coraz większe, czego efektem niebawem ma być kolejny wstrząs. Naukowcy przypominają, że podobny incydent miał miejsce w 1797 roku, kiedy trzęsienie o sile 8,7 stopnia wyzwoliło tsunami, które zmiotło miasto z powierzchni ziemi. Ćwiczenia w Kalifornii Jednak nie tylko Indonezja jest miejscem najbardziej zagrożonym katastrofalnym trzęsieniem ziemi. Każdego roku jesienią w Kalifornii są organizowane ćwiczenia, których celem jest sprawdzenie i poprawienie przygotowania mieszkańców na wypadek wielkiego wstrząsu. Uczestniczą z nich zarówno mieszkańcy Los Angeles jak i San Francisco. Ostatnie gigantyczne trzęsienie nawiedziło region w 1994 roku powodując śmierć 72 osób, zranienie blisko 9 tysięcy i straty sięgające rekordowej wartości 20 miliardów dolarów. Naukowcy są zdania, że kolejny wstrząs, który zdarzy się w ciągu najbliższych 20 lat może zrównać z ziemią całą metropolię. Superwulkan w Yellowstone W ostatnim roku niepokojące sygnały docierały z Yellowstone, gdzie zanotowano całą serię wstrząsów. Nie były one duże, ale badaczom przypomniały, że pod słynnym parkiem narodowym znajduje się superwulkan, który kiedyś może się zbudzić ze snu. Pierwszymi tego oznakami będą właśnie coraz częstsze i silniejsze trzęsienia w całej zachodniej części Stanów Zjednoczonych. Dlatego wstrząsy w rejonie Yellowstone mogą wyzwolić potężne trzęsienie na przykład w Kalifornii. Trzęsienie w Tokio? Groźba zabójczego trzęsienia wisi także nad mieszkańcami japońskiego Tokio. Tam również wstrząs może się pojawić w ciągu następnych 20 lat i zagrozić życiu tysięcy mieszkańców w bardzo gęsto zaludnionym mieście. Inne punkty zapalne Naukowcy wymieniają jeszcze kilka miejsc, gdzie może wystąpić silne trzęsienie. Wśród nich znajdują się gęsto zaludnione obszary północnych Indii, środkowych i północnych Chin, a także wybrzeża Chile. W tym ostatnim kraju w ubiegłym roku nastąpił wstrząs o sile aż 8,8 stopnia w skali Richtera. W przeszłości w wymienionych miejscach dochodziło do ekstremalnie silnych wstrząsów, które bywały przyczyną śmierci dziesiątek tysięcy, a czasem nawet setek tysięcy ludzi. Wstrząsy pojawiały się tam cyklicznie i do tej pory nic w tym względzie się nie zmieniło, co może świadczyć o tym, że kolejne katastrofalne trzęsienie ziemi pozostaje jedynie kwestią czasu. Poniżej mapa z oznaczonymi miejscami najbardziej zagrożonymi zabójczymi trzęsieniami. www.twojapogoda.pl  Miejsca najbardziej zagrożone trzęsieniami ziemi. Dane: TwojaPogoda.pl 
|