|
Najnowsza potwierdzona liczba ofiar trzęsienia ziemi oraz tsunami wzrosła do 14 300 na dzień 24 kwietnia 2011. Lokalne służby poszukują nadal przeszło 12 tysięcy osób.
Nie ma dobrych wiadomości w rocznicę katastrofy w Czarnobylu. Wyciekające, z uszkodzonej japońskiej elektrowni jądrowej, promieniowanie nadal powoduje poważne zagrożenie dla zdrowia w okolicy zakładu. Kryzys nuklearny trwa do dzisiaj po trzęsieniu ziemi i tsunami z 11 marca. Niektórzy eksperci wierzą, że kryzys w Fukushimie jest znacznie poważniejszy niż ten sprzed dokładnie 25 lat na Ukrainie, w Czarnobylu. "To jest poważniejsze niż w Czarnobylu bo nikt nie potrafi przewidzieć, jak sytuacja będzie się rozwijać", powiedział Atsushi Kasai, były pracownik naukowy w Japońskim Nuklearnym Instytucie Badawczy. Oprócz zagrożenia ze strony wycieku radioaktywności, obywatele Japonii są także narażeni na choroby psychiczne, powiedział. "Instytuty badawcze z różnych krajów, przeprowadziły szczegółowe badania stanu zdrowia ludzi dotkniętych przez kryzys w Czarnobylu,"powiedział Yoshihisa Matsumoto, profesor radiobiologii z Tokyo Institute of Technology. "Japoński rząd powinien zorganizować kontrole na zdrowia psychicznego i fizycznego mieszkańców i pracowników zakładu. " Szybki pociąg Tokyo-Sendai wznowił w poniedziałek kursy po raz pierwszy od trzęsienia ziemi. Sendai jest stolicą prefektury Miyagi, jednego z obszarów najbardziej dotkniętych w katastrofie. Ponowne przyłączenie linii kolejowych miało przyspieszyć działania związane z odbudową w regionie katastrofy oraz ułatwić szybszy dostęp dla urzędników do stolicy Japonii, podało Kyodo News ". Kryzys w zakładzie Fukushima został sklasyfikowany jako maksymalny, o poziomie 7 w skali ustanowionej przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej. Renomowana japońska gazeta „Yomiuri Shimbun” doniosła w poniedziałek, że ilość promieniowania uwolnionego z uszkodzonej siłowni jest znacznie większa niż początkowo raportowano. Okazało się między innymi, że gdy kilka tygodni temu po kolejnej alarmistycznej informacji o dramatycznym wzroście poziomu radiacji próbowano to tłumaczyć błędem pomiaru, żadnego błędu nie było a emisja nadal trwa. Operator zakładu Tokyo Electric Power Co twierdzi, że potrzeba przynajmniej czterech miesięcy zanim będzie możliwe jako takie kontrolowanie wycieków promieniowania paraliżujących reaktory.
Źródło: http://www.upi.com/Top_News/World-News/2011/04/25/Health-risks-numerous-near-nuc... zmianynaziemi.pl
|