|
Rekordowe ulewy doprowadziły do powodzi stulecia w stanach Nowej Anglii, na północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Sytuacja pogarsza się z każdą kolejną godziną, ponieważ rzeki wciąż wzbierają i według danych hydrologicznych, na razie sytuacja nie ulegnie zmianie. Gubernator amerykańskiego stanu Rhode Island powiedział, że nigdy nie przypuszczał, że powódź w tym stanie może mieć taką skalę.
Nie jest dobrze, ponieważ deszcz wciąż pada. Milion mieszkańców stanu zostało poproszonych o oszczędność wody pitnej i prądu, ponieważ urządzenia zapewniające te dobra uległy uszkodzeniu i funkcjonują głównie na sprzęcie awaryjnym. Na przykład z powodu przeciążonej sieci energetycznej nie można stale podgrzewać i wysyłać do odbiorców ciepłej wody. Powódź doprowadziła do całkowitego paraliżu nie tylko w Rhode Island, ale także w stanach Massachusetts i Connecticut. Wszędzie tam urzędnicy państwowi nie poszli do pracy, zamykane są także zakłady pracy i uczelnie. Mieszkańcom nie w głowie praca, gdy woda zatapia ich domy. W niektórych przypadkach rzeki przybierają tak szybko, że powodzianie walczą nie tylko o dobytek, ale i o życie. Poziom wody dochodzi nawet do wysokości 1,5 metra. Ruch w regionie jest poważnie utrudniony, ponieważ nieprzejezdna przez kilka dni będzie główna droga międzystanowa nr 95 z Bostonu do Nowego Jorku. Wiele dróg znalazło się pod wodą i często nie można poprowadzić objazdów, ponieważ są to jedyne drogi dojazdowe do miejscowości. Podobnie jest w przypadku mostów, które zostały pozrywane przez rwące nurty rzek. Mieszkańcy miasteczek odciętych od świata oczekują nas pomoc drogą powietrzną. Część z powodzian będzie ewakuowana śmigłowcami, a część łodziami. Wszyscy, którzy utracili swoje domy, umieszczani są tymczasowo w szkołach i hotelach, gdzie mogą liczyć na łóżko, ciepłą żywność i wodę pitną. Opady deszczu powinny ustąpić ze wschodniego wybrzeża USA jeszcze dzisiaj. Do tej pory najwięcej deszczu spadło na Providence, stolicę stanu Rhode Islandii, aż 225 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Tymczasem w Bostonie w Massachusetts spadło 126 litrów, w Portland w Maine 115 litrów, a w Nowym Jorku 105-115 litrów. To daje od 100 do 200 procent miesięcznej normy opadów. twojapogoda.pl
|