|
Powodzie
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Wtorek, 25 Maj 2010 17:29 |
|
Na południu Chin, gdzie na początku miesiąca rozpoczęła się półroczna pora deszczowa, jest znacznie bardziej wilgotno niż zwykle o tej porze roku. W ciągu tylko jednego tygodnia potrafi spaść 200 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Najgorzej jest w prowincjach Junnan, Kuejczou i Kuangsi, gdzie deszcze nie chcą przestać padać, a prognozy wskazują na codzienne ulewy przez następne co najmniej dwa tygodnie, zwłaszcza na południu i w centrum kraju.
 Na skutek powodzi w 13 prowincjach zatopieniu uległo 80 tysięcy domów, z których ewakuowano 658 tysięcy ludzi. Większość z nich nie będzie miała już do czego wracać. Pośrednio powódź dotknęła także kolejne 15 milionów ludzi. W tej chwili straty materialne sięgają 2,2 miliarda dolarów i wciąż rosną. Na terenach powodziowych, często obejmujących całe prefektury, wielka woda odebrała życie 115 osobom. Na listach zaginionych bez wieści wciąż figuruje 21 nazwisk. To ludzie, którzy zostali porwani przez rwące nurty rzek, jednak dotąd nie odnaleziono ich ciał. Obecnie deszcze słabną, więc władze są dobrej myśli, pocieszając mieszkańców, że najgorsze mają już za sobą. Jednak dla wielu dramat dopiero się rozpoczyna, ponieważ niebawem pomoc dla nich się skończy i będą zmuszeni sami stanąć oko w oko z trudną rzeczywistością po stracie dachu nad głową i pól uprawnych, które ich żywiły. W kilku powodziowych prowincjach jeszcze nie tak dawno panowała silna susza, którą przeżywało 61 milionów ludzi. Nadejście mokrego monsunu od południa sprawiło, że pogoda zmieniła się diametralnie, a miliony Chińczyków wpadło z przysłowiowego deszczu pod rynnę. twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Wtorek, 25 Maj 2010 17:56 |