|
Do co najmniej 130 wzrosła liczba ofiar gwałtownej ulewy w górzystym regionie Ladakh w indyjskim Kaszmirze - podała agencja Associated Press.Wcześniej informowano o 103 ofiarach ulewy, do której doszło w nocy z czwartku na piątek. Jak poinformowały lokalne władze co najmniej 400 osób zostało rannych.
Ladakh to zazwyczaj bardzo suchy region położony na wysokości około 3,5 tys. metrów n.p.m. Miejsce cieszy się dużą popularnością wśród zachodnich turystów. Brak dotąd informacji, by wśród ofiar ulewy byli cudzoziemcy. Ulewa poważnie uszkodziła lotnisko w Leh - głównym mieście regionu - i uszkodziła autostrady prowadzące do miasta. Setki domów zostało porwanych przez wodę. rmf24
Skutki oberwania chmury w Kaszmirze ulewy i śnieżyce , podtopienia i powódź
Nie tylko mieszkańcy północnego Pakistanu zmagają się z katastrofalnymi powodziami. Wielka woda nawiedziła także północ Indii. Na obszarze spornego Kaszmiru nas skutek wylania rzek mogło zginąć ponad pół tysiąca ludzi.
Kaszmir to od wielu lat zarzewie ognia między Indiami i Pakistanem. Ten górzysty region położony w północnej części obu krajów, u stóp Himalajów, corocznie w porze mokrej przeżywa ulewy, które powodują powodzie. Jednak w tym sezonie opady są wielokrotnie silniejsze niż zwykle, a co za tym idzie, doprowadzają do dramatycznych w skutkach powodzi.
Po stronie indyjskiej Kaszmiru wystarczyła tylko godzinna ulewa w samym środku nocy, aby rzeki wezbrały tak gwałtownie, że dosłownie zmyciu uległy całe wsie. Ludzie zbudzeni ze snu przez szum rzek, nie wiedzieli, gdzie mogą się schronić. Wielu utonęło w ciągu zaledwie kilku minut. Najnowsze bilanse mówią o co najmniej 137 ofiarach śmiertelnych. Na liście zaginionych bez wieści znajduje się obecnie ponad 600 nazwisk. Do szpitali z obrażeniami ciała trafiło 400 osób.
Ratownicy, którzy uczestniczą w akcji niesienia pomocy mieszkańcom, mówią iż sytuacja jest skrajna, a skala powodzi masowa. Nie wiadomo jaka jest sytuacja turystów, którzy licznie odwiedzają ten zakątek świata, chociażby po to, aby rozpocząć wędrówkę ku szczytom Himalajów lub też uczestniczyć w spływach kajakowych.
Indyjskie władze uruchomiły specjalny numer telefonu pod którym można uzyskać informacje o poszkodowanych. Wiadomo już, że w zalanych wioskach uwięzionych jest około 1,5 tysiąca zagranicznych turystów. Pomoc może do nich szybko nie dotrzeć, ponieważ potrzebujących jest zbyt dużo, aby można było pomóc wszystkim w ciągu jednego dnia.
Jak informują indyjscy meteolorodzy, na okolice Ladakh w ciągu tylko jednej godziny, między 1:20 a 2:20 w nocy czasu lokalnego, spadło aż 100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. twojapogoda.pl
|