|
Po spustoszeniu Wysp Kanaryjskich bardzo deszczowy niż dotarł do Maroka, gdzie ulewy doprowadziły do powodzi nawet w wioskach położonych na pustyni. W Maroku rozpoczęła się tym samym pora mokra.
Ulewne deszcze od kilku dni przechodzą nad Marokiem, na północno-zachodnich krańcach Afryki. W ciągu jednej doby potrafiło tam spaść nawet 70 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Łączna suma opadów za 2-3 dni wynosi nawet 180 litrów. Tak bardzo deszczowo było między innymi w Casablance, mieście rozsławionym przez słynny melodramat z 1942 roku. Pod wodą znalazły się domy, budynki użyteczności publicznej, domy i ulice. Ruch na drogach jest sparaliżowany, ponieważ doszło nie tylko do podtopień na skutek ulew, lecz również do powodzi, ponieważ gwałtownie wezbrały i wylały rzeki. W Casablance paraliż objął również główne autostrady i lotnisko, gdzie zebrała się znaczna warstwa wody. Strażacy nie nadążają z wypompowywaniem wody z zalanych miejsc. Zamknięto szkoły i niektóre zakłady pracy, tysiące domostw jest pozbawionych prądu. Skutki powodzi są opłakane. Rwące nurty rzek porwały kilka osób, doszło też do porwania busa w którym utopiły się 24 osoby. Łączny bilans powodzi mówi o co najmniej 30 ofiarach śmiertelnych i gigantycznych stratach materialnych. Zdecydowano, że na pomoc mieszkańcom wyruszy wojsko. W Maroku właśnie rozpoczyna się pora deszczowa. Często zdarza się, że pierwsze deszcze są bardzo gwałtowne i powodują masowe powodzie. Pomimo, że na początku panuje kataklizm, to jednak później ziemia powoli nasącza się wodą, co ma bardzo korzystne skutki, m.in. dla rolnictwa. Po Maroku przyjdzie czas na ulewy w Portugalii oraz zachodniej Hiszpanii. W ciągu następnych kilku dni spadnie tam przeszło 100 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, co grozi powodziami, bardzo podobnymi do tych z Maroka. Służby publiczne w obu krajach przygotowują się na najgorsze. twojapogoda.pl
|