Home Pogoda artykuły Powodzie "To biblijny potop". Australia pod wodą

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
"To biblijny potop". Australia pod wodą PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Powodzie
Wpisany przez ap   
Sobota, 01 Styczeń 2011 12:07

W Nowy Rok Fala powodziowa dotarła do północno-wschodniej części Australii. Zatopienie grozi tysiącom domów. - Ta katastrofa przybrała biblijne rozmiary - komentuje przedstawiciel władz stanu Queensland.

 

Skutki ogromnej powodzi, jak do tej pory, dotknęły 200 tysięcy Australijczyków. Poważnie ucierpiał przemysł wydobywczy, a komunikacja jest bardzo utrudniona. Zalane i wyłączone z ruchu zostały duże odcinki głównych dróg i autostrad. Jedzenie i inne środki pierwszej potrzeby do zalanych miejscowości dostarczane są helikopterami.

- Ta katastrofa przybrała biblijne rozmiary - mówi sekretarz skarbu stanu Queensland, Andrew Fraser. - Nadal walczymy z powodzią. Fala kulminacyjna nie dotarła jeszcze do wielu miejscowości, ale już wiemy, że zniszczenia są ogromne - podkreśla premier Australii Julia Gillard.

Najtrudniejsza sytuacja panuje teraz w przybrzeżnej części stanu. W Rockhampton wystąpiła z brzegów rzeka Fitzroy, fala kulminacyjna ma przejść przez miasto w środę. Woda może tam zatopić kilka tysięcy gospodarstw. - Szacujemy, że fala będzie wysoka na 9 m, a miasto może zostać odcięte od świata na dziesięć dni. Niebezpieczeństwo grozi nawet lotnisku - ostrzega burmistrz Rockhampton, Brad Carter.

Odbudowa zajmie miesiące

Fala powodziowa przeszła już przez centralną część Queensland, a ewakuowani w zeszłym tygodniu mieszkańcy wracają do domów. Jednak również tam sytuacja jest bardzo trudna. - Tylko w miejscowości Emerald pod wodą znalazło się 80 procent zabudowań. Mówimy o około tysiącu budynków. Odbudowa tego wszystkiego zajmie miesiące - podkreśla burmistrz Peter Maguire.

Nie lepiej jest na południowym-wschodzie Queensland. Mieszkańcy mogli wrócić do Bundaberg, ale inne miejscowości, jak Theodore i Condamine, wciąż są pod wodą. - Mówimy tu o długim czasie, minie co najmniej tydzień, zanim mieszkańcy będą mogli wrócić do domów i oszacować straty - relacjonuje przedstawiciel władz regionu.

A straty będą niemałe. - Powódź będzie miała ogromny wpływ na budżet. Zarówno, jeśli chodzi o koszty odbudowy infrastruktury i odszkodowań, jak również spadek wpływów związany z ogromnymi stratami, które odniosły przemysły wydobywczy, rolniczy i turystyczny - szacuje sekretarz skarbu Andrew Fraser.

W Queensland powódź, a na południu susza

Do powodzi przyczynił się nienotowany dotychczas, rekordowy poziom opadów na północy Australii. Grudzień w Queensland był najbardziej deszczowym miesiącem w historii. Tymczasem na południu kraju panują niespotykane upały i susza, a groźba pożarów buszu jest coraz realniejsza.

 

gazeta.pl

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Sobota, 01 Styczeń 2011 12:35
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
24. May 2012, 22:04
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
210 days
14 hours
55 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama