|
W ostatnim czasie po krótkiej drzemce uaktywniły się dwa włoskie wulkany. Jednym z nich jest Etna, która spowodowała spore zamieszanie w położonym u jego stóp mieście Katania na Sycylii.
Wulkan Etna
Zbudził się wulkan Etna górujący ponad wschodnią częścią włoskiej Sycylii. Wulkanolodzy notują emisję znacznych ilości gazów, a popiół jest widoczny na zdjęciach satelitarnych (pod artykułem). Dlatego więc przez jakiś czas zamknięte pozostawało lotnisko znajdujące się u stóp Etny w miejscowości Katania. Obecna erupcja nie jest zbyt silna, gdyż w innym przypadku popiół ogarnąłby cały region.
Mimo to władze zdecydowały się wprowadzić ograniczenia w zwiedzaniu stoków Etny. W najbardziej niebezpieczne regiony masywu wulkanicznego turyści nie mają wstępu, także w okolice zniszczonego, ale odbudowanego obserwatorium wulkanologicznego na wysokości 2942 metrów. Wulkanolodzy bez przerwy monitorują aktywność Etny, ale póki co nie przewidują większej erupcji.
Naukowcy mogą nocami obserwować fantastyczny spektakl tryskających z wnętrza krateru fontann lawy. Etna to jeden z najbardziej aktywnych wulkanów, gdyż budzi się ze snu co kilka miesięcy, ale zwykle jej erupcje są bardzo słabe. Podobnie jak obecnie dochodzi do wypływu lawy i emisji gazów i popiołu, na niewielką skalę.
Etna to największy i najwyższy wulkan w Europie, sięgający wysokości 3323 metrów i górujący nad miejscowością Katania, skąd turyści najczęściej obserwują zbudzoną ze snu Etnę. Największa znana erupcja wulkanu miała miejsce w 1669 roku, kiedy to miasto zostało całkowicie zniszczone. Od 6190 roku p.n.e. zanotowano już ponad 200 erupcji wulkanu Etna.
Wulkan Stromboli
Ze snu zbudził się także kolejny aktywny włoski wulkan. Stromboli położony na wyspie na północ od wybrzeży Sycylii, emituje gazy, które gnane przez wiatr na południowy wschód. Na wyspie zamieszkanej przez nieco ponad pół tysiąca osób, na razie nie ogłoszono ewakuacji, ale mieszkańcy są poddenerwowani i niemal bez przerwy spoglądają w kierunku górującego nad nimi wulkanu.
Dodajmy, że ostatnia silna erupcja Stromboli miała miejsce w 1933 roku, zaś w 2003 roku upadek do morza kawałka kopuły wulkanu, doprowadził do powstania tsunami. twojapogoda.pl
|