|
Religie i Wierzenia
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Wtorek, 10 Sierpień 2010 08:13 |
|
Nowe, międzynarodowe badanie donosi, że modlitwa o uzdrowienie drugiej osoby może pomóc. Modlitwa ma szczególną moc, gdy odbywa się w fizycznej obecności osoby chorej - informuje serwis EurekAlert.
Candy Gunther Brown, profesor nadzwyczajny na Wydziale Religioznawstwa na Indiana University Bloomington, prowadziła badania nad "bliskim wstawiennictwem modlitewnym" o uzdrowienie.
Badanie mierzyło poprawę wzroku i słuchu po modlitwie na obszarach wiejskich w Mozambiku, gdzie okulary i aparaty słuchowe nie są łatwo dostępne.
- Postanowiliśmy zbadać "bliskie" modlitwy, ponieważ jest to częsty sposób modlitwy o uzdrowienie faktycznie stosowany przez zielonoświątkowych i charyzmatycznych chrześcijan na całym świecie - powiedziała Brown.
Mimo iż zielonoświątkowcy także sami modlą się o swoje uzdrowienie i proszą o modlitwy innych, z którymi dzieli ich duża odległość, to jednak bliska modlitwa jest szczególnie efektywna, co podkreśla wagę fizycznej bliskości i ludzkiego dotyku w modlitwie o uzdrowienie.
Badania skupiły się na klinicznych efektach modlitwy. Nie próbują wytłumaczyć mechanizmów, które sprawiają poprawę zdrowia. Słaba znajomość mechanizmów sprawia, że tego typu badania wywołały falę kontrowersji, a przez krytyków określane zostały, jako nienaukowe.
- Jeśli dalsze empiryczne badania wskażą, że "bliska" modlitwa może być korzystna terapeutycznie, to niezależnie od tego czy mechanizmy będą właściwie rozumiane czy nie, istnieją etyczne i niezależne od polityki publicznej powody, aby zachęcać do kontynuowania badania w tym zakresie. Poszukiwanie lepszych metod terapeutycznych jest podstawowym przywilejem i obowiązkiem nauk medycznych. Mogą bowiem polepszyć ogólne zdrowie, szczególnie w sytuacjach, gdy konwencjonalne metody leczenia są niewystarczające lub niedostępne - dodała Brown.
Wyniki badań zostaną opublikowane we wrześniowym numerze "Southern Medical Journal".
(TSz) onet.pl
|