8 niemieckich teologów napisało katalog reform dla Kościoła katolickiego, pod którym podpisało się 144 ich kolegów. Żądają m.in. zniesienia celibatu i zgody na wyświęcanie kobiet na kapłanów. Niemiecka prasa pisze o "powstaniu" i reakcji na skandale pedofilskie z udziałem księży.
Przygotowany przez niemieckich teologów katalog reform dla Kościoła katolickiego jest rewolucjny. Profesorowie żądają m.in. zniesienia celibatu - pisze w weekendowym wydaniu "Sueddeutsche Zeitung".
"Aż tyle kobiet i mężczyzn, nauczających teologii na niemieckojęzycznych uniwersytetach, nie chce już milczeć w obliczu kryzysu, który ujawnił się w Kościele przed rokiem, gdy na jaw zaczęło wychodzić coraz więcej przypadków dopuszczania się przez 'mężczyzn Kościoła' przemocy seksualnej przeciwko dzieciom i młodzieży" - napisała gazeta. Celibat - znieść obowiązek. Kobiety na księży. "Powstanie" teologów?
Co proponują niemieccy teolodzy? Rewolucję. Najważniejsze postulaty: zniesienie obowiązkowego celibatu, dopuszczenie kobiet do godności kapłańskiej, udział wiernych w wyborze biskupów, położenie kresu "rygoryzmowi moralnemu". Autorzy piszą też o konkubinacie i parach homoseksualnych. Według podpisanych pod apelem "poszanowanie małżeństwa i bezmałżeńskiej formy życia" nie oznacza "wykluczenia ludzi, którzy odpowiedzialnie przeżywają miłość, wierność i wzajemną troskę w jednopłciowym partnerstwie lub jako rozwodnicy, którzy ponownie wstąpili w związek małżeński".
"Powstanie" teologów?
"SZ", pisze, że porównywalnego "powstania" teologów nie było od 22 lat, kiedy w 1989 roku ponad 220 naukowców zaprotestowało w Deklaracji Kolońskiej "Przeciw ubezwłasnowolnieniu - za katolicyzmem otwartym" przeciwko "autorytarnemu stylowi przywódczemu papieża Jana Pawła II". Papież mimo sprzeciwów powołał wówczas kardynała Joachima Meisnera na arcybiskupa Kolonii. "SZ": "Co trzeci z katolickich profesorów żąda reformy"
Niemiecka gazeta pisze, że pod obecnym katalogiem reform podpisałoby się więcej osób, gdyby odważyli się na to wszyscy, którzy w prywatnych rozmowach zapewniali, iż uznają go za coś dobrego. Bawarska gazeta podkreśla, że po kryzysowym roku, reformy żąda co trzeci z katolickich profesorów - wskazuje "SZ". Pod katalogiem podpisało się już 144 profesorów teologii, dla których "bezkrytyczny rygoryzm moralny nie pasuje do Kościoła". Jak napisali redaktorzy propozycji zmian, Kościół nie może głosić pojednania z Bogiem, jeśli nie stworzy warunków pojednania z ludźmi, "wobec których zawinił przemocą i (...) wypaczonym przekształceniem biblijnego przesłania wolności w rygorystyczną moralność bez miłosierdzia".
Cisza po kryzysie pedofilskim byłaby "ciszą cmentarną"
- Po burzy ostatniego roku nie może nadejść cisza - apelują do władz Kościoła autorzy reformatorskiego manifestu. Według niemieckich profesorów obecnej sytuacji mogłaby to być "tylko cisza cmentarna". Chcą swobodnej dyskusji i szukania rozwiązań, które pomogą wyprowadzić Kościół z "paraliżującego zajmowania się samym sobą". Przypominają, że w obliczu kryzysu nie wolno się bać, a Ewangelia żąda od chrześcijan odważnego patrzenia w przyszłość. "Dlaczego tak się boicie? Czy wasza wiara jest taka mała?" - pytają niemieccy teolodzy. gazeta.pl
|